Fotograf oskarżył twórców „Stranger Things” o kradzież zdjęcia

Foto: Sean R. Heavey

Sean R. Heavey, amerykański fotograf specjalizujący się w zdjęciach pogodowych, na ujęcie łudząco podobne do swojego natknął się przypadkiem oglądając serial „Stranger Things”. Jego spektakularna burzowa chmura, którą uchwycił kilka lat temu w Montanie, posłużyła twórcom jako inspiracja do ukazania tzw. „Drugiej strony” – równoległego świata, do którego przenoszą się w niektórych scenach młodzi bohaterowie. Jego obawy potwierdził to materiał zza kulis.

Fotograf twierdzi, że zdjęcie „The Mothership”, choć było publikowane w prasie, nie znajduje się w bazie żadnych agencji fotograficznych czy stockowych, a Netflix nie zapytał go o zgodę. Streamingowy gigant nie zaprzecza, że inspirował się fotografią, ale twierdzi, że nie jest ona zastrzeżona.

Uważają, że jedyne podobieństwo to użyta przez nich podobna formacja chmur. Twierdzą też, że prawo autorskie nie obejmuje obiektów występujących w naturze, a fotograf nie może sobie rościć praw do tego typu obiektów znajdujących się w przyrodzie. Problem jest tylko taki, że to nie jest podobna chmura – to moja chmura – denerwuje się Heavey.

Widać podobieństwo?

(mz)

Dodaj komentarz

-->