Wygląda na to, że strona Stereoyum nie powstała we współpracy z popularnym muzycznym serwisem Stereogum. Skopiowanie layoutu, logo strony i nazwy sekcji “premature evaluation” to raczej akt zemsty – na początku czerwca na Stereogum pojawił się krytyczny artykuł pt. “Remember When Arcade Fire Were Good?” (tłum. “Pamiętacie czasy, kiedy Arcade Fire było dobrym zespołem?”), do którego odnoszą się bezpośrednio w swojej “przedwczesnej przedpremierowej recenzji”.
Trudno jednoznacznie ocenić jak będzie wyglądać sama recenzja “Everything Now”. Możliwe, że nowa płyta zostanie porównana zarówno do “Funeral”, jak i “The Suburbs”, a potem nazwiemy ją odbiciem się od dna po “Reflektor” – można przeczytać na fikcyjnej stronie.
To oczywisty prztyczek wymierzony w dziennikarzy Stereogum, którzy już wcześniej byli krytykowani przez wielu artystów za swoje złośliwości – dostało im się m.in. od Robina Pecknolda z Fleet Foxes.
Arcade Fire is going bonkers promoting new album, including this fake premature review on a fake Stereogum site.https://t.co/AEsvJUOA0r
— Jedidiah Gant, etc (@jedidiahgant) July 21, 2017
Oprócz recenzji strona zawiera odnośniki do teledysków i muzyki Arcade Fire w Spotify i na YouTube, a także linki do innych fikcyjnych stron. I tu dopiero zaczyna się zabawa – odwiedzić można np. udpatas.com, gdzie recenzowane jest “oficjalne” wydanie gry Rock Band Arcade Fire, hollywooodreporter.co z alarmującym artykułem o długach zespołu w wyniku porażki filmu Terry’ego Gilliama, a także podróżniczy codelux.ws, który zabiera nas w podróż na Jamajkę, gdzie rzekomo narodził się pomysł na płytę “Everything Now”. Warto poświęcić chwilę i przejrzeć całą zawartość, bo to naprawdę doskonale dopracowany żart i promocyjny majstersztyk.
Nowy album Arcade Fire ukaże się 28 lipca.

