Ostatni odcinek 40 sezonu Saturday Night Live rozpoczął się od najlepszego monologu ostatnich lat. Oczywiście Chris Rock kilka miesięcy powiedział kilka śmiesznych żartów (i wpadł w kłopoty przez mówienie o 9/11), ale to Louis C.K. jest aktualnie chyba najzabawniejszym komikiem na świecie i jego pojawienie się w SNL tylko to potwierdziło. Zresztą już minuty po jego występie sporo internetowy plotkarskich portali zaczęło roztrząsać czy tego typu żarty powinny trafić do telewziji. A jakie to żarty? Przekonajcie się sami.
