Od zawsze doceniamy ojców, którzy w czasach internetu podjeli decyzję, że nie warto po prostu straszyć swoich dzieci. Trzeba ich reakcję nagrać i spowodować, że ich wstyd zobaczą setki tysięcy ludzi na całym świecie. Śmiejemy się do rozopuku, dziękując Bogu, że nasi ojcowie nie mieli telefonów z kamerami, a jedyne psikusy nagrane są gdzieś schowane w szafie w domu rodzinnym na bezpiecznym nośniku VHS.
Polecamy jeszcze raz uruchomić filmik i ponaciskać 9, które zaprowadzi was do dwóch najlepszych momentów filmu. Wrzasku i plusku.
