#Ibrahim trafił do szpitala kilka dni temu. Przez ten czas nikt nie odwiedził go w jego łóżku przez co młody chłopak musiał sobie radzić ze swoją chorobą sam. Sprawdzał twittera, pisał na facebooku. Niby był wśród znajomych, ale nikt nie chciał pojawić się w jego szpitalu.
Dlatego zrezygnowany Ibrahim poskarżył się rzeszy ludzi na twitterze, których nie znał. W końcu nie miał zbyt wielu followersów, ale jeden z nich stwierdził, że przekaże wiadomość dalej. Komuś innemu możliwość odwiedzenia przypadła do gustu, więc wziął swojego kolege i ruszyli.
Sprawdźcie krótką historię w 12 aktach poniżej.





