Na premierę tego filmu czekaliśmy od wielu miesięcy. Gdy zobaczyliśmy kto ma podkładać głosy chodzący klockom o mało nie popłakaliśmy się z radości.
W końcu w filmie pojawiły się głosy takich aktorów jak #ChrisPratt, #NickOfferman, #AlisonBrie, Charlie Day, Jonah Hill, Dave Franco, Cobie Smulders, #ChanningTatum, #BillyDeeWilliams, Will Arnett czy Will Ferell. A no i był też Shaq! Ten film nie miał prawa się nie udać.
Do momentu gdy okazało się, że jesteśmy na pokazie z polskim dubbingiem.
Ten jednak nie był, aż tak tragiczny jak się spodziewałem. Oczywiście z filmu, który chce obejrzeć jak nic innego #LegoPrzygoda stał się jedną z kolejnych animacji, które mogę sprawdzić. Nadal jednak polskie głosy mnie nie irytowały. W dużym stopniu odpowiada za to dobry casting, gdyż wyjątkowo nikogo nie grał tutaj Borys Szyc, nie słychać było żadnego Zakościelnego, ani tym bardziej nikt nie wpadł na pomysł, aby pozwolić mówić Czesławowi Mozilowi. Byli po prostu aktorzy (z góry ich za to przepraszam) których głosów całkowicie nie znałem co pozwoliło trochę bardziej skupić mi się na samym filmie.
Dubbing dubbingiem, ale dobry scenariusz i ze słabymi głosami jest w stanie się obronić. #LEGOPrzygoda opowiada historię Emmeta. Zwykłego mieszkańca świata #Lego, w którym wszystko trzeba robić według dokładnie określonych zasad. Nie ma tutaj miejsca na improwizację czy objawy buntu, każda czynność w tym świecie ma własną instrukcję. Od budowania budynków po wstawanie rano.
Świat Lego jest zarządzany przez złego prezesa Biznesa, klocka, który już w pierwszy sekundach filmu dostaje w swoje ręce śmiercionośną broń, którą może zakończyć świat jaki znają żółte ludziki. Powstrzymać ma go… Emmet, który okazuje się bardziej niezwykły niż mogłoby się wydawać.
#LEGO wyśmiewa się z naszego codziennego życia. Ocenia nas za picie kawy za 45 dolarów, za robienie wszystkiego czego od nas się oczekuje. Za to, że w dzisiejszych czasach staramy się stworzyć ułudę idealnego życia zapominając o robieniu prawdziwych rzeczy. Siedzimy i sprawdzamy codziennie kilkanaście razy fejsbuka, szukamy nowych memów, ogarniamy reddita, wykop czy innego kwejka dając tym samym zarabiać korporacjom. Nie ma w nas ochoty na szaleństwo, wszystko co robimy jest mniej lub bardziej następstwem tego co zobaczyliśmy online, w kasowych filmach czy w mniej kasowej telewziji.
#LegoPrzygoda robi dokładnie to samo co #GTA tylko bez mordowania i bicia prostytutek, tutaj niby wszystko jest #awesome, tylko że to wszystko jest też puste.
Lego jest filmem najbliższym pierwszemu Shrekowi od lat. Komedię dla dzieci, idealnie miesza z sarkazmem dla dorosłych. Do tego #Lego nie zna ograniczeń. Zrobili kiedyś zestaw klocków z Batmanem? Proszę, w filmie będzie #Batman. Chcecie Zieloną Latarnię? Nie będzie problemu? Gandalf? Done.
Lego: Przygoda jest naprawdę zabawna. Naprawdę daje rady. Ale jeśli tylko by pozbyć się tego dubbingu. Trafilibyśmy wszyscy do nieba filmowej komedii.
