Na takie ogłoszenia czeka się latami. Jedna z najważniejszych formacji alternatywnego metalu wraca do Polski na jedyny koncert, a towarzyszyć jej będzie jeden z najbardziej wyrazistych artystów współczesnego rapu. Dla fanów ciężkich, emocjonalnych brzmień to wydarzenie absolutnie obowiązkowe.
Deftones ponownie pojawią się w Polsce i już sama ta informacja wystarczyła, by poruszyć całą alternatywną scenę muzyczną. Zespół z Sacramento, który od dekad wymyka się gatunkowym definicjom i konsekwentnie buduje własny, niepodrabialny styl, ogłosił jedyny koncert w naszym kraju. Występ odbędzie się w Łodzi i będzie częścią europejskiej trasy promującej dziesiąty studyjny album grupy, „Private Music”, uznawany przez wielu fanów i krytyków za jeden z najbardziej dojrzałych rozdziałów w ich dyskografii.
Dla polskiej publiczności będzie to zaledwie druga okazja, by zobaczyć Deftones na żywo. Poprzednia wizyta zespołu w 2011 roku przeszła do historii, a późniejsze plany koncertowe, w tym zapowiadany występ festiwalowy w 2022 roku, zakończyły się rozczarowującym odwołaniem. Tym razem wszystko wskazuje na to, że fani wreszcie doczekają się pełnoprawnego koncertu w dużej hali, gdzie potężne riffy, hipnotyczna atmosfera i charakterystyczny wokal Chino Moreno wybrzmią z pełną mocą.
Koncert zaplanowano na 5 lutego 2026 roku, a miejscem wydarzenia będzie łódzka Atlas Arena. Wieczór zapowiada się wyjątkowo intensywnie również za sprawą gości. Przed Deftones na scenie pojawi się Denzel Curry – artysta, który od lat konsekwentnie przesuwa granice hip-hopu, łącząc agresję, polityczną wrażliwość i rockową energię. Skład uzupełni zespół Drug Church, znany z bezkompromisowego podejścia do post-hardcore’owych brzmień. Taki zestaw zapowiada koncert, który daleko wykracza poza ramy jednego gatunku i stawia na czystą, sceniczną ekspresję.
Bilety na to wydarzenie są już dostępne w sprzedaży za pośrednictwem strony alterart.pl. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najważniejszych koncertów 2026 roku w Polsce – nie tylko dla fanów Deftones, ale dla wszystkich, którzy cenią muzykę intensywną, emocjonalną i graną bez kompromisów.
Zdjęcia: Materiały prasowe


