Kilka dni temu zobaczyłem na twitterze Flying Lotusa tekst o tym, że Coachella doszła do tego momentu, w którym brak niespodziewanych gwiazd odbiera się jako coś złego. Jestem pewien, że FlyLo odnosił się do tego, że wiele osób miało nadzieję, że podczas jego występ na scenie pojawi się Kendrick Lamar. The Weeknd jednak pozwolił sobie na przerwanie własnego koncertu po to, aby na scenie mógł się pojawić Kanye i zagrał trzy kawałki w tym jego ostatni singiel “All Day” sprawdźcie nagranie z tego występu poniżej.
Trzymajmy też kciuki, aby West pojawił się niedługo ponownie w Polsce – fantastycznie byłoby móc zobaczyć show tego artysty w naszym kraju.

