Phill Collins na koncercie w Polsce!

Już myśleliśmy, że się nie uda! Jeden z największych gwiazdorów pop zapowiadał od dawna zakończenie kariery. Problemy z kręgosłupem, rezygnacja z gry na perkusji, chęć odejścia w glorii. Wszystko to sprawiło, że poprzednia trasa Philla Collinsa po zachodniej Europie wyprzedała się na pniu w kilka minut. Tylko jeden z naszych ówczesnych redakcyjnych kolegów z trudem zdobył bilet na paryski koncert, reszta znajomych obeszła się smakiem.

No, ale wszyscy fani oldschoolowego popu będą mogli nadrobić zaległości już latem przyszłego roku. Phill Collins zagra 26 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie. To pewnie ostatnia okazja do zobaczenia muzyka w Polsce, bo plotki o jego odejściu na emeryturę są równie częste co te o powrocie Kubicy do F1.

Były lider Genesis ma na koncie ponad 100 milionów sprzedanych albumów oraz współprace z największymi gwiazdami pop. Co ciekawe Brytyjczyk ma na koncie piosenkę do filmu „Król Lew”, o którego remake’u pisaliśmy dosłownie przed weekendem!

-->