Patrycja Markowska prezentuje swój najnowszy album – „Obłęd”. To płyta, która łączy klubową energię z żywym gitarowym brzmieniem, a wszystko to podane w bezkompromisowej, autentycznej formie – nagranej „na setkę”, czyli niemal na żywo, tak jak tworzyły się klasyki.
– Czekałam na taką płytę, ale ona mogła powstać tylko w tym czasie, z tą dojrzałością, którą mam, kiedy niosło mnie wielkie uczucie i nowe inspiracje muzyczne – mówi artystka.
„Obłęd” to nie tylko eksperyment muzyczny, ale przede wszystkim osobista podróż. Autorskie teksty Patrycji Markowskiej są tu pełne sensualności, intymności i refleksji, a zarazem pulsują nowoczesnością – za sprawą elektronicznych brzmień i współczesnych aranżacji.
Na albumie słychać zarówno sceniczny żywioł, jak i studyjne dopracowanie detali. „Obłęd” zachowuje organiczne ciepło i emocjonalną prawdę – coś, co może powstać tylko wtedy, gdy muzycy naprawdę grają razem.
Patrycja Markowska, jakiej jeszcze nie słyszeliśmy. Artystka pozwala sobie na więcej – brzmieniowo, tekstowo, emocjonalnie. Fani znajdą tu dobrze znany głos, ale w zupełnie nowym świetle.
Zdjęcia: Materiały prasowe




