Premiera wielkiego powrotu “Parku Jurajskiego” będzie miała miejsce za niecałe dwa tygodnie. Producenci filmu czekają na reakcję fanów na napakowanego Chria Pratta, ale możemy być raczej pewni, że hype wygenerowany wokół filmu zapewni mu wystarczający zarobek, aby chciano nakręcić kolejną część.
Pomimo, że Universal na razie nie potwierdził, że czeka nas sequel jedno jest pewne – jeśli powstanie jego reżyserem nie będzie Colin Trevorrow
Park Jurajski ma być taki jak Gwiezdne Wojny. Różny reżyserzy będą nadawali inny klimat każdemu filmowi. Będę w jakiś sposób związany z projektem, ale nie jako reżyser
Można się spodziewać, że Trevorrow będzie w jakimś stopniu odpowiadał za produkcję “jeszcze-nieistniejącego-drugiego-filmu”. Wszystko zależy od tego czy przy okazji pierwszego dał sobie radę w roli szefa.

