Trudno uwierzyć, że to jedyny w Warszawie międzynarodowy festiwal literacki. Trudno też uwierzyć, że to dopiero (i aż) jego trzecia edycja. Każda kolejna nadciąga z wielkim hukiem, ciekawymi nazwiskami i coraz większą liczbą fascynujących spotkań. W czerwcowy weekend odbędzie się ich aż 50 – i to na ogół nie w przyciemnionych i przykurzonych salkach. Organizatorzy konsekwentnie stawiają na żywość dialogu i niekonwencjonalne formy spotkań. To pogadanki, wystawy, warsztaty, dyskusje i spacery.
W tym roku nowością będzie festiwalowe miasteczko w dawnej fabryce serów SerWar przy ul. Hożej 51. Tam odbędzie się spora część wydarzeń, oczywiście wstęp na wszystkie jest darmowy. Siłą festiwalu są nazwiska gości. W tym roku będą to m.in. Swietłana Aleksijewicz (białoruska reporterka), Zadie Smith (brytyjsko-nowojorska pisarka), kontrowersyjna Sofi Oksanen z Finlandii, Norweg Lars Saabye Christensen, Władimir Sorokin – jeden z najwybitniejszych rosyjskich pisarzy oraz wielu innych znakomitych gości z całego literackiego świata.

