LUNA prezentuje magiczny teledysk do utworu “ZGAŚ”

luna
Fot. Wiktor Franko

Polska artystka młodej sceny alternatywnej . Niebanalna aparycja i barwa głosu w połączeniu z hipnotycznym elektronicznym brzmieniem przenosi słuchacza w zupełnie nowy, kosmiczny wymiar muzyki, zachowując jednocześnie nieoczekiwane wrażenie spokoju, harmonii i autentyczności.

LUNA “ZGAŚ”

Zgaś to osobista opowieść pełna tajemnic i niedopowiedzeń” mówi artystka. „To przyjrzenie się sobie, swoim złożonym emocjom i stanom. W takiej rozmowie ze sobą samym każdy może znaleźć wyjątkową cząstkę siebie. Bo w tym dziwnym czasie każdy z nas wątpi, każdy czuje żal, niepokój i niepewność.

Od lat związana ze sceną, występowała na deskach warszawskich teatrów muzycznych i opery. Wystąpiła m.in. na Pol’n’Rock Festiwal i Naturalnie Mazury Festiwal, a podczas Nocy Muzeów w Warszawie 2019 zagrała w pracowni Jagi Hupało. Tego lata na jednym z koncertów w Warszawskiej Pradze Centrum była gościem Meli Koteluk, z którą zaśpiewała w duecie „Dlaczego drzewa nic nie mówią”. Uczestniczka projektu „My name is new”, w ramach którego powstał utwór „Zastyga” oraz ilustrujący go niezwykle intymny klip.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Luna (@musicofluna)

Z dojrzałą i dookreśloną wizją siebie zadebiutowała piosenką i teledyskiem „Luna”. To w tym momencie w pełni stała się Luną, a charakter tego utworu oraz estetyka teledysku wskazują kierunek, w jakim chce podążać. 

luna

Fot. Wiktor Franko

Luna ma 21 lat i studiuje Artes Liberales na Uniwersytecie Warszawskim. Gra na skrzypcach i fortepianie. Pisze i komponuje. Sztuka, filozofia i ciuchy to jej plac zabaw, ale najbardziej bawi ją astrologia. Żyje po swojemu, dba o matkę Ziemię i czerpie z dobrotliwego Księżyca tle dobrej energii, ile zdoła. Ewentualne braki uzupełnia kawą. Kocha książki, Nicka Cava i Bjork.

Emanuje jasnym światłem, pozytywną energią i tajemniczym wdziękiem troszkę jakby nie z tego świata.

-->