Gwen Stefani jakiś czas temu zniknęła z mojego radaru. Ostatnio jednak wróciła – najpierw nie umiała wymówić nazwisko Stephena Colberta podczas rozdania nagród Emmy, a przedwczoraj wzięła udział w jednym z moich ulubionych momentów programu Jimmy’ego Fallona – Lip Sync battle. Razem z Blakiem Sheltonem artystka stanęła na przeciwko zaprawionego już w bojach Fallona i “zaśpiewała” między innymi “Call Me Maybe”. Aż człowiek chętnie by obejrzał “Mini Playback Show”.
