Street w oku!

Ta rubryka „Aktivista” lata temu cieszyła się sporym powodzeniem. Był to – nie bójmy się powiedzieć tego wprost – niezły prestiż zagościć na naszych łamach. Team łowców stylu powrócił. W sumie styl tamtych czasów również.

 

Jest rok 2005. No, może 2006. Nie ma jeszcze Instagrama, komunikujemy się głównie przez Gadu-Gadu, a zdjęciami dzielimy się na Grono.net. Czujecie ten vibe? To był czas pełen niewinności (no, powiedzmy) i eksperymentów, kiedy popularność nie była równoznaczna z liczbą followersów.

Tym większa była radość, gdy ktoś wypatrzył cię na mieście i zrobił zdjęcie do „Aktivista”. Dla wielu osób pojawienie się w tej rubryce było prawdziwym wyróżnieniem. Fotografowie – Błażej Żuławski, Agata Nowicka, Asia Kozera, Basia Welbel i Mariusz Margas – tropili modowe trendy Warszawy albo po prostu zaczepiali charyzmatyczne osobowości, które wyróżniały się na tle miejskiej szarości. Tak powstał „Street w oku” – kronika stylu tamtych czasów.

Co wtedy nosiliśmy? Dżinsy biodrówki, wielobarwne szale, sztruksowe marynarki, koszulki polo z postawionym kołnierzykiem, T-shirty zakładane na koszule i wzór paisley w wielu odsłonach. Trochę cringe, a trochę cool. Moda była pełną kontrastów zabawą, szperało się w second-handach, podglądało styl znajomych wracających z Londynu albo łapało inspiracje na koncertach w klubach, które dziś są już historią. Stylówki bywały niespójne, czasem dziwaczne – mówiły o tym, kim chcemy być i jak się wyróżnić.

I dziś wracamy! Nasz team – Julka Chudzik i Karolina Chudek – ruszył na warszawskie ulice w poszukiwaniu cool osób i świeżych inspiracji. Kogo spotkaliśmy? Kto zwrócił naszą uwagę? Zobaczycie więcej na naszych social mediach!

Foto: Julka Chudzik

Tekst: Rafał Kruhlik

-->