Zrób to sam

„Moja walka” Karl Ove Knausgård Wydawnictwo Literackie „Chociaż walizka była ciężka, do hali odlotów zaniosłem ją za rączkę. Brzydziłem się…

Na górze róże, na dole też

Pokaż mi swój balkon, a nic już nie powiem. Tak mogłoby brzmieć hasło konkursu „Warszawa w kwiatach i zieleni”, który od 31 lat nagradza właścicieli najpiękniejszych ogrodów, balkonów, a nawet parapetów.

Sushi maki

Sushi z bazaru. Tak można by nazwać to, co od ponad dwóch lat w swoim minilokalu serwuje Paweł Gnatowski.

Łamisłówka na Big Booku

„Staden är vår”. Po kółeczkach można poznać, że to język skandynawski. Słowa kojarzą się z nazwami mebli z Ikei, więc pewnie jest to szwedzki.

Akcja: Spacer po miejscach, których nie znacie

#MichałCichy, autor „Zawsze jest dzisiaj” subiektywnego, mini przewodnika po warszawskich zaułkach zaprasza czytelników na spacer śladami swoich wędrówek. Zbiórka już #10.05 o 12 w Alejach Jerozolimskich. W planach Bemowo, ulica Na Bateryjce czy tereny wokół ratusza na Woli.

Historia miasta bezpańskich psów

Marzeniem każdego miasta powinna być książka pokroju „Bukaresztu”. Przenikliwa, śmiała i szczera. Rajmer nikogo w niej nie udaje. Nie osądza, nie krytykuje, tylko wnikliwie przygląda się i drąży. Jako kobieta, jako pisarka i jako turystka, bo przecież nawet znając na wskroś miasto i mówiąc po rumuńsku, wciąż nią jest. „Bukareszt” czyta się jeden wieczór, a w kolejny sprawdza się ceny biletów.