Z koszykiem wśród komiksów – styczniowe premiery!

Fikcja polityczna i dwie odsłony dramatu obyczajowego – sprawdźcie, co komiksowego jest godne uwagi w styczniu!

 

„Loteria” to najbardziej znane opowiadanie Shirley Jackson, które zadebiutowało w 1948 roku na łamach „The New Yorker”. Nowelka wywołała wówczas oburzenie, czytelnicy anulowali subskrypcję pisma, ale tekst obronił się i dziś uważany jest za jedno ze szczytowych osiągnięć amerykańskiej literatury. Fabuła opowiada o tytułowej loterii, corocznym zwyczaju kultywowanym przez mikrospołeczność, żeby zapewnić sobie pomyślność. Jackson sięgnęła po motyw kozła ofiarnego, wpisując go w małomiasteczkową mentalność i współczesne jej dekoracje. Blisko 70 lat po premierze wnuczek pisarki, Miles Hyman zaadoptował opowiadanie babci na niemy komiks. Do sprawdzenia choćby ze względu na formę obrazków bez tekstu. To może być kluczowe dla budowania klimatu grozy.

Recenzja komiksu „Śmiech i śmierć” 

recenzja komiksu śmiech i śmierć

Adriana Tomine możecie kojarzyć z okładek i ilustracji do magazynu ”The New Yorker”. Dekadę temu w Polsce ukazał się jego album „Niedoskonałości”, który był ciekawym studium relacji międzyludzkich. „Śmiech i śmierć” to jego najnowsze dzieło, które ponownie dotyka człowieka i pokazuje jego uwikłanie w rzeczywistości. Tomine jest zdecydowanie jednym z tych autorów, których kolejnych dzieł nie tyle nie wypada, ile po prostu szkoda przegapić. Nowy komiks pociąga mnie także formalnie, bo Amerykanin różnicuje w nim styl rysunku i formę narracji.

Recenzja komiksu „DMZ”

recenzja komiksu dmz

Brian Wood to sprawdzona marka. Scenarzysta napisał między innymi trylogię „Ludzie Północy” o wikingach i cykl „Briggs Land” o faszyzującej i przestępczej amerykańskiej prowincji. Seria „DMZ” to political fiction, eksplorujące motyw drugiej wojny domowej (czyli secesyjnej) w USA. Ameryka jest podzielona po rewolucji antyestablishmentowej, a Manhattan ma status strefy zdemilitaryzowanej. Na tę nowojorską wyspę trafia dziennikarz, by zrobić materiał życia… Część zapowiedzianego na styczeń komiksu była w Polsce publikowana ponad dekadę temu, a wydające go wydawnictwo upadło, zostawiając czytelnika w preludium opowieści. Wtedy „DMZ” nie przekonał mnie, teraz jednak wydaje się, że obrósł w dodatkowe tropy i interpretacje. Dlatego chcę go sprawdzić, zwłaszcza że obecnie próbka materiału jest znacznie większa (album ma aż 300 stron) i słabszy start można łatwo nadrobić. Boję się jedynie, że potencjalne wizjonerstwo fabuły może przyćmić fakt, że komiks ma już swoje lata…

Śmiech i śmierć
Adrian Tomine
Kultura Gniewu 2020

Loteria
Miles Hyman

Marginesy 2020

DMZ #01: Strefa zdemilitaryzowana
Brian Wood, rys. Riccardo Burchielli
Egmont 2020

-->