Z koszykiem wśród komiksów – marcowe premiery!

Przygodowe sci-fi, dramat obyczajowy i gangsterski kryminał – sprawdźcie, co komiksowego jest godne uwagi w marcu!

Jeff Lemire specjalizuje się w niespiesznych, dość kameralnych dramatach, które dotyczą zamkniętych społeczności i dzieją się na peryferiach. Artysta eksploruje takie tematy jak wyobcowanie, odmienność i relacje międzyludzkie. „Podwodny spawacz” wydaje się mieć wszystko, co lubi Lemire jako twórca, i w czym jest dobry jako autor. Komiks opowiada o robotniku, który pracuje pod wodą na platformie wiertniczej. Mężczyzna spodziewa się dziecka, ale praca oddala go od rodziny. Jedno z zejść pod wodę ma bezpowrotnie odmienić jego życie… Sprawdzam w ciemno komiksy Lemire’a, więc dla mnie to pozycja obowiązkowa. Dodatkową zachętą jest fakt, że fabuła dotyczy ojcostwa, obok czego jako tata Loni i Henia nie mogę przejść obojętnie.

Tyler Cross jest cynicznym twardzielem. Bez mrugnięcia okiem pociąga za spust i porzuca kobiety. Postać wzorowana jest Parkerze z powieści Richarda Starka (i komiksowych adaptacjach Darwyna Cooke’a). „Miami” jest trzecim komiksem o cynglu mafii, który chadza własnymi drogami, ale poszczególne albumy są zamknięte fabularnie i można je czytać na wyrywki (choć oczywiście warto znać wszystkie). Tytuł albumu zapowiada dużo słońca, Cross będzie musiał odzyskać straconą kasę, ale szybko okaże się, że stawką jest przetrwanie. Fabien Nury po mistrzowsku operuje kliszami gatunkowymi i schematami narracyjnymi, wyciskając z nich nową jakość. Akcja jest wartka, fabuła wciąga. Kapitalne są odrealnione rysunki i żywe kolory, które odzierają komiks z nachalnej dosłowności. Jestem przekonany, że znajdę to też w „Miami”.

Rick Remeder jest dość nierównym scenarzystą, ale po otwarciu cyklu „Deadly Class” (o szkole dla nastoletni asasynów) moje zaufanie do niego wzrosło. A seria „Fear Agent” zapowiada się ciekawe. Jej głównym bohaterem jest ostatni z agentów mających chronić Ziemię przed kosmitami. Ostatnim, bo inni zginęli w tajemniczych okolicznościach, a on staje przed dylematem alkohol czy obrona trzeciej od Słońca planety. Wydawca określa komiks mianem „zabawnego sf”, a przykładowe plansze zdają się to potwierdzać. Są też całkiem fajnie narysowane. W zasadzie bez strachu sięgnę więc po „Fear Agenta”…

Tekst: Łukasz Chmielewski

Tyler Cross. Miami
sc. Fabien Nury, rys. Bruno, kol. Laurence Croix
Słowobraz 2019

Podwodny spawacz
Jeff Lemire
Kboom 2019

Fear Agent #1
sc. Rick Remender, rys. Tony Moore, Jerome Opena
Non Stop Comics 2019

Tagi