Wyjście z cienia

O krok do sławy
(„20 Feet from Stardom”)
reż. Morgan Neville

Darlene Love, Merry Clayton, Tata Vega – do niedawna nawet najbardziej encyklopedyczne umysły miały problem z umiejscowieniem tych nazwisk na współczesnej scenie muzycznej. Wikipedia zbywała poszukiwaczy oszczędnymi notkami biograficznymi lub czerwonym kolorem hasła sugerowała, że ten rozdział w historii muzyki wciąż czeka na swojego kronikarza. Stał się nim Morgan Neville – w nagrodzonym Oscarem dokumencie „O krok od sławy” reżyser rzuca snop światła na wokalistki śpiewające w tzw. chórkach. Z życiorysów artystek, które przez lata pozostawały poza zasięgiem scenicznych reflektorów, zbudował (bardzo amerykańską) opowieść o twórczej determinacji. Jego bohaterki wracają wspomnieniami do lat 60., kiedy gospel przekroczył wrota kościołów i zrewolucjonizował muzykę popularną, i dekadę później – do lat 70., gdy ich soulowy flow zaczął łagodzić surowe brzmienie gitarowego rocka. Nie unikają drażliwych tematów – mówią o trudach rozpoczęcia kariery solowej, kapryśnych producentach i sporach z wytwórniami, których decydenci ustalają, kto zostanie gwiazdą. Jednak Neville nie kładzie nacisku na obnażanie niesprawiedliwości branży, niektóre niewygodne kwestie szybko wycisza, by publicystycznym tonem nie przyćmić osobowości artystek. Składa im hołd, podkreślając, że rola wokalistek wspierających nie ograniczała się do śpiewania „o-o-o” i „u-u-u” w kusych sukienkach. Na ekranie wtórują mu ci, którzy tym razem muszą się zadowolić staniem w cieniu: Mick Jagger, Bruce Springsteen czy Sting. Rozśpiewane i roztańczone „O krok od sławy” ma formułę słodko-gorzkiej piosenki o amerykańskim śnie, rozpisanej na wiele potężnych głosów, które dzięki twórcom mogły jeszcze raz niezwykle czysto wybrzmieć. [Mariusz Mikliński]

USA 2013, 91 min
Spectator, 20 czerwca

FILM
4A!