Killing Joke w Progresji

2017-06-19 / Warszawa

Zespoły, które krytycy namiętnie określają mianem „kultowych” niestety nieubłaganie zbliżają się do magicznej granicy, po przekroczeniu której do wyboru pozostaje, albo śmieszność, albo emerytura. Jedną z takich formacji powoli staje się Killing Joke. Brytyjczycy jeszcze dziesięć lat temu byli na absolutnym rockowym szczycie. Od tej pory Jaz Coleman i ekipa nie zmienili się za wiele. Świat jednak poszedł do przodu do tego stopnia, że wśród publiki jaka zgromadzi się z poniedziałek w progresji spodziewamy się raczej weteranów Jarocina i wszystkich, którzy słuchali Killing Joke „zanim Reznor nagrał pierwszą płytę”. Trochę smutno, bo odchodzi epoka. Z drugiej strony fajnie, że Brytyjczycy dają jeszcze radę koncertować i wpadną w końcu do Warszawy. Ostatnio mieli to zrobić jakieś 7 lat temu, ale koncert odwołano. Pogoda sprzyja, przed Progresją znowu zobaczymy tłusty biforek! W ramach suportu zaprezentuje się fiński zespół Grave Pleasures, więc weźcie tylko dwa piwka!
[mk]

start: 19.00
wstęp: 90 – 100 PLN

19 czerwca

Warszawa
Klub Progresja