Green ZOO Festival 2017

2017-05-26 / Kraków

7. edycja Green ZOO Festival będzie tą najbardziej przyjacielską i wyluzowaną. Szczęśliwą siódemką. Zagrają zespoły z którymi zdążyliśmy się już jako Front Row Heroes zaprzyjaźnić, jak i takie które przyjadą z najprzyjaźniejszych nam muzycznie miast: Montrealu i Berlina. Będą też oczywiście – jak co roku – przyjaciele z Polski. Tak się składa, że tym radosnym i bezpretensjonalnym kluczem dobrani wykonawcy tworzą genialną muzykę. Rządzą też na koncertach na które serdecznie chcemy Was zaprosić #GreenZOO.

W tym roku Green ZOO będzie się działo w klubach RE i Betel pomiędzy 26 maja, a 13 czerwca 2017. Chodźcie się zaprzyjaźnić #GreenZOO!

Zespoły:

Molly Nilsson – IMAGINATIONS.

To, że żyjemy w zmieniającym się świecie nie podlega dyskusji. Od wydania w 2015 roku albumu Zenith, zamieszkała w Berlinie Molly Nilsson oddała się podróżowaniu po świecie, od Meksyku po Glasgow, obserwując zmieniający się społeczno-polityczny krajobraz i wyobrażając sobie lepszy świat. Jak przystało na artystkę która nie bez sukcesu stworzyła swoją własną opowieść i zaprosiła do niej innych, jej ósmy album studyjny, Imaginations, zastaje Molly bezpośrednio angażującą się w otaczający ją świat, nawołującą do zmian i pozwalającą sobie na jej pokochanie. Imaginations bardzo ambitnie przewartościowuje głośny, stadionowy pop na swój własny wewnętrzny język, pasujący do intymnego solowego wykonania. Imaginations to jednak nie eskapizm, bardziej kalejdoskop pozwalający na inne spojrzenie i zapowiedź zmiany.

Otwierający płytę utwór Tender Surrender streszcza Imaginations, tango na ruinach przeszłości, jak tyle najlepszych piosenek Molly zderzający to co polityczne z tym co prywatne. Potencjalnie to piosenka miłosna, ale z kolejnymi wersami pojawia się gniew: “I want your ruin, I want destruction, I won’t be through until we mend this…”, to nagła zmiana, od porządku do chaosu. Molly Nilsson zbudowała 10 lat swojej kariery podsumowując w doskonały sposób to jak się czujemy, i w tym przypadku jest nie inaczej… Któż inny mógłby napisać piosenkę o “przywilejach” (Let’s Talk About Privileges) i skomponować rozdzierający serce refren: “It’s never being afraid of the police, it’s expecting every thank you, every please.”. Wizja która pojawia się na tym albumie wydaje się być mocniejsza niż emocjonalne i delikatne momenty poprzedniej płyty Zenith, czasami wracające na przykład w Memory Foam, żywej popowej piosence wracającej do tematyki nostalgii i przeszłości, które Molly zawsze tak pięknie wita w swojej pochwale samotności. Jeśli mamy otwarty gniew w piosenkach jak Money Never Sleeps, hymnie post-kapitalistycznej utopii, to zasadniczo w kod albumu mamy też wszyte odcienie optymizmu. Każdy rewolucjonista Wam powie, że samym gniewem nic się nie osiągnie – Nilsson proponuje na Imaginations alternatywny i aktywny ogląd spraw. Not Today Satan to piosenka o akceptowaniu miłości jako siły pośredniczącej w zmianie: “Don’t be sad, but do get mad at all the small men who act so tall, in the end they always fall; there ain’t no sin in giving in to love, that’s just how we’re winning the fight.”. Miłość może być naturalną, intuicyjną bronią którą można zwalczyć opresyjną władzę.

Molly w ramach swojego wewnętrznego monologu, znajduje sposoby żeby inaczej spojrzeć na świat, zmienić swoje życie i odrzucić status quo. Możemy wejść w tryb “Think Pink” i zmienić wspólnie nasze przeznaczenie. To przesłanie pełne optymizmu, kiedy potrzebujemy go najbardziej. “New boys, new girls.. give me your smile and I’ll give you mine”. Żyjemy w czasach głębokich przemian, ale z takimi alchemikami jak Molly Nilsson, nigdy nie jesteśmy w tym osamotnieni.

Sean Nicholas Savage jest jednym z najpłodniejszych kultowych kanadyjskich muzyków swojej generacji. Wypuszcza swoje melodyjne, klasycznie piękne albumy z częstotliwością jeden na rok, w ramach Montrealskiej wytwórni Arbutus Records od dobrych paru lat. Ostatnio wydany w 2016 roku album to Magnificent Fist.

Nagrany w Glasgow i Berlinie, Magnificent Fist został ukazał się jako całościowa kompozycja piosenek i nagrań wideo. Wypuszczony jako niespodzianka, realizuje bliską Seanowi filozofię DIY. Nagrania uderzają swoją prostotą, czasami wpadają w abstrakcję, a ich bohaterami są zaprzyjaźnieni muzycy m.in. Molly Nilsson. Przyjaźnie muzyczne to kolejna mocna strona Seana Nicholasa Savage: Grimes, Mac DeMarco, Doldrums, Blue Hawaii czy Shlohmo – wszyscy mianują się jego uczniami, czemu dali wyraz na kompilacji coverów jego piosenek. Albumu Magnificent Fist posłuchać możecie na YouTube.

Skiing

Berliński zespół w którego skład wchodzi Everett Darling i rotująca się grupa przyjaciół, kochanków, rodziny, byłych przyjaciół, byłych kochanków, przyszłych kochanków itp… Treści które zawierają teksty Skiing to zdrowie psychiczne, książki i poezja, ciała niebieskie, filozofia, gejowska tożsamość, imigracja, ideologie polityczne, sporty uprawiane w weekend, śmierć, przeróżne przedmioty, miłość, i ostatnio: seks.

Skiing założyli najlepsi przyjaciele Dianna i Everett w październiku 2010 roku, jako ujście wzburzonych emocji i alternatywę dla bezdusznej sceny klubowej w Berlinie, niszczenia się w zadymionych barach, czy siedzenia w internecie i prześladowania znajomych w Stanach.

Zespół zyskiwał i tracił członków / przyjaciół, Dianna wróciła do Stanów, ale ideaprzetrwała, a jej owocem jest 5 wydawnictw i liczne koncerty w Berlinie i nie tylko…

White Wine rozpoczęło się jako solowy projekt Joe’a Heage (31knots, Tu Fawning, Menomena, Dodos). Było to miejsce, gdzie kończyły idee które nie mieściły się w działalności jego pozostałych zespołów. Po napisaniu i nagraniu 2 albumów („Chromakey” dla Polyvinyl Records i „In Every Way But 1” dla Discolexique Records) Joe postanowił odwiedzić przyjaciół w ramach pierwszej trasy koncertowej zespołu. Nieprzyzwyczajony podróżować z laptopem jako jedynym członkiem zespołu, poprosił swojego przyjaciela Fritza Brücknera, który był nagłośnieniowcem na trasach Tu Fawning i Menomena, by dołączył do zespołu na trasie. Bez komputera ułożyli swój występ tak, że każdy z nich grał w jego ramach na syntezatorach, gitarach, perkusji, basie, samplach… i to wszystko często w ramach jednej piosenki. Trasa wypadła świetnie!

Wkrótce potem Joe dostał propozycję zamieszkania w tanim mieszkaniu, drzwi w drzwi z Fritz’em, na rozdrożu które najlepiej wytłumaczą Wam jego słowa: „I was in my mid 30’s, my entire adult life focussed on music/acting/art. No kids, no girlfriend. I was living in LA, the crown Jewel of American excess, success, failure and synthetic life. How could I not jump at the chance to put the romance of Europe into a more realistic view while creating more music?”

Dwa i pół roku później zbudowali swoje własne studio nagraniowe (Haunted Haus Studios), skończyli nowy album „Who Cares What The Laser Says?” (This Charming Man Records, Luty 2016) i zaprosili do zespołu kolejnego członka Chistiana „Kirmesa” Kuhr’a (Zentral Heizung Des Todes). Zostając klasycznym trzyosobowym składem, robią wszystko poza graniem w konwencjonalny sposób. Brückner wreszcie pozwolił sobie wrócić do swojego klasycznie wyuczonego fagotu, Haege rozwija teatralne sztuczki sceniczne, i ciągle rozwija się wpływ Mr. Kuhr’a z jego potężną grą na perkusji i wirtuozerią gitarową. W tym momencie White Wine jeździ z materiałem który będzie wydany na nowej płycie w jesieni i próbuje pokazać swoim występem wszystko to co ludzkie w muzyce: szaleństwo, smutek, dziwaczność i niekończące się komplikacje.

Mozart’s Sister – solowy projekt pochodzącej z Montrealu Caili Thompson-Hannant – zachwyca swoim błyskotliwym, uroczystym popem z podkreślającą nastrój nutą delikatności i klaustrofobicznej energii. Field of Love, jej nowy album to kolejne wydawnictwo po świetnie przyjętym przez krytyków i publiczność Being z 2014.

Pisanie Field of Love Calia rozpoczęła z początkiem 2015 roku. Przeżywając ponownie swoją dziecięcą miłość do tanecznego popu z lat 90tych, chciała uchwycić ducha tamtej epoki popowej piosenki. Kolorowej, kreskówkowej, czasami nie za mądrej, ale zawsze szczerej. Celem było stworzenie czegoś, do czego każdy czułby się zaproszony, pilnując tylko jednej zasady: kierować się każdą muzyczną zachcianką którą miała. Krytyczne podejście mogło mieć miejsce dopiero po tym jak zabawa się skończyła.

“Napisałam Field of Love w okresie kiedy czułam, że unoszę się nad polem miłości. Kiedy na dobre rozpoczęłam, pisanie piosenek przyszło mi z łatwością. Z kolejnymi kompozycjami uświadomiłam sobie: ja je naprawdę lubię! Była w nich odrobina naiwności i przy ich pisaniu miałam poczucie że naprawdę robię to na luzie.”

Field of Love wyszło 17 lutego 2017, w wydawnictwie Arbutus Records.

Pierre Kwenders

Afro-Kanadyjski singer/songwriter Pierre Kwenders tworzy muzykę która jest odpowiedzią na świat, który tak często próbuje zmusić ludzi którzy pasują do wielu pudełek do tego by wybrali jedno. Urodzony w Kinszasie, Kwenders czerpie ze swoich szerokich doświadczeń i korzeni by robić muzykę z licznymi punktami odniesienia, którą ciężko wpasować w istniejące gatunki. Lubi też zamieszać, śpiewa i rapuje w pięciu językach, co pozwala mu na sporą rozpiętość estetycznych wariantów i przejść.

Muzyka Pierra rozciąga się gdzieś między R&B a futurystycznym hip-hopem, a jego styl zakorzeniony jest w Kongijskiej rumbie, wszechobecnym dźwięku Demokratycznej Republiki Kongo. Podobnie jak nasz artysta, ten gatunek przekracza wszelkie granice: jego początki to moment w którym w latach 60tych artyści z centralnej Afryki podjęli Afro-Kubańską rumbę, która z kolei wyrosła z Afrykańskich dźwięków importowanych na Kubę w realiach handlu niewolnikami w XVII wieku. Ale Pierre jest równie mocno jak tymi klasycznymi historiami, inspirowany duchem artystów takich jak Papa Wemba, którzy popchnęli gatunek do przodu znajdując sposoby na przemycenie do swojej muzyki nowych idei. Kwenders robi podobnie idąc w stronę R&B i hip-hopu.

Po paru dobrze przyjętych EP kach, Kwenders w 2014 wydał album Le Dernier Empereur Bantou, który ustalił jego pozycję jako źródło inspiracji dla nowej fali afrykańskich artystów. Był on nominowany do Nagrody Polaris w 2015, został także nominowany do Juno World Music Album of the Year 2015 i do nagrody ADISQ w kategorii Muzyka Świata w tym samym roku. Pierwszy singiel „Mardi Gras” zdobył ADISQ w 2015 roku dla teledysku roku. Pierre Grał również n większości kanadyjskich festiwali i koncertował w całej Europie promując ten album.

Z MAKANDA (At The End of Space, the Beginning of Time), swoim nowym albumem Pierre zdaje się kroczyć w stronę dalszych sukcesów. Wyprodukowana w całości przez Fly Guy Dai (aka Tendai Maraire z Shabazz Palaces i Chimurenga Renaissance), Makanda zabiera muzykę Kwendersa od hausowego uderzenia z Bantou, do czegoś bardziej rapocentrycznego.

TOPS

W celu nagrania “Sugar At The Gates”, swojego trzeciego i najbardziej ambitnego albumu do tej pory, wywodzący się z Montrealu muzycy TOPS przenieśli się do LA. Mieszkali i nagrywali w “Glamdale”, przytulnej posiadłości i dawnym burdelu w mieście Jewel City, Glendale w Kaliforni. Nowa płyta nie narzuca się nam i odkrywa przed nami powoli, w swoim własnym tempie. Jak wszystko czego dotkną się TOPS, mamy tu do czynienia ze spiętrzonymi znaczeniami: tytuł albumu może oznaczać orgazm, ale także pogoń za marchewką, straż u bram czy kontrakt społeczny. Wszystkie nagrania TOPS są wyprodukowane przez zespół, tak też ma się sprawa z “Sugar At the Gates”.

Rycerzyki to krakowski sekstet grający alternatywny, melodyjny pop. Zespół tworzą: Gosia Zielińska (wokal), Karol Jadach (gitara), Maciek Pitala (gitara), Michał Mierzwa (klawisze), Antonis Skolias (perkusja) i Aleksander Margasiński (bas i produkcja).

Należą do kolektywu Stajnia Sobieski, w którym salę prób i instrumenty dzielą m.in. zespół Die Flöte i Kaseciarz. Opublikowana w 2012 roku pierwsza piosenkowa próba Rycerzyków „Mating Season” wywołała niemałe zamieszanie wśród niezależnych krytyków muzycznych. Kolejne utwory „Rimemba” i „Hounds” (z towarzyszącym mu teledyskiem autorstwa Oli Graczyk) rozbudziły oczekiwania związane z płytą. „To może być debiut roku”, wieścił katowicki OFF Festival, który gościł Rycerzyki na głównej scenie jubileuszowej edycji wydarzenia. Za sobą mają także występ na poznańskim festiwalu Spring Break. We wrześniu 2015 roku ukazał się długo oczekiwany album zatytułowany po prostu „Rycerzyki”, zawierający m.in. utwory „Lotta” i „Ławice”. Na jesień tego roku zespół planuje wydanie swojej drugiej płyty.

Operators

Założycielem Operators jest Dan Boeckner (Wolf Parade, Handsome Furs, Divine Fits), zespół w Kwietniu tego roku wydał swój długo wyczekiwany pierwszy album Blue Wave. Dan odpowiedzialny jest w zespole za wokale, grę na gitarze i syntezatorach, perkusista to Sam Brown (New Bomb Turks, Divine Fits), skład uzupełnia Devojka ze swoją charakterystyczną elektroniką. Producentem płyty jest Graham Walsh (METZ, Alvvays, Viet Cong), a większość materiału została zarejestrowana na pustkowiu w zabytkowej dziewiętnastowiecznej stodole w południownym Ontario.

Blue Wave to kolejne wydawnictwo zespołu po EP1, zawierającym rytmiczne, agresywnie melodyjne, grane na syntezatorach popowe piosenki. Jedną z nich był singiel True który dał przedsmak tego czym zespół miał się stać. Po nieustannej dwuletniej trasie na której grali regularnie między innymi z Future Islands czy New Pornographers, ich brzmienie ewoluowało od analogowego post-punka w stronę bardziej żywiołowego, opartego również na gitarze Dana rockowego brzmienia. Pierwszy singiel pochodzący z nowej płyty Operators, Cold Light, doskonale pokazuje połączenie tych dwóch światów.

Dan Boeckner przez lata pokazał swój rozległy i ciekawy muzyczny gust, który konsekwentnie doprowadził go do skupienia się na tym nowym analogowym post-punkowym projekcie. Nie powinno to dziwić kiedy prześledzimy synth’owe wątki które wnosił od początku do Wolf Parade i ostre elektroniczne brzmienie Handsome Furs, aż po organiczne, taneczne brzmienie Operators.

Melty

Zespół założony przez eks muzyków Kaseciarza jako metoda na niechybnie nadchodzącą andropauzę. Nie mają nic nagranego, więc każda piosenka będzie uroczystym prawykonaniem.

 

Karnety i bilety: https://goingapp.pl/polecamy/green-zoo-festival-2017

26.05 – Molly Nilsson (SE) + Sean Nicholas Savage (CA) + Skiing (US) # Betel.

02.06 – White Wine (DE) + TBA # RE.

03.06 – POP ZOO: Mozart’s Sister (CA) + Pierre Kwenders (CA) # RE.

12.06 – TOPS (CA) + Rycerzyki (PL) # RE

13.06 – Operators (CA) + Melty (PL) # Betel

14.06 – Green ZOO w Warszawie: Operators
(CA) # Pogłos

26 maja

Kraków
KLUB RE/BETEL/POGŁOS