Wróci serial „Magnum”. Wiadomo już, kto zastąpi Toma Sellecka

źródło: YouTube

Tak, jak w kinie pełno jest remake’ów i sequeli, tak w telewizji wracają i ulegają odświeżeniu starsze seriale. Ostatnio taki los spotkał „Dynastię”, „Pełną chatę” czy „Twin Peaks”; mają też wrócić „Roseanne” i „Policjanci z Miami”. O nowym „Magnum” nie mówiło się za dużo, ale spójrzmy prawdzie w oczy – to idealny serial, który zasługuje na drugą szansę. 

Kręcone w latach 1980-1988 perypetie prywatnego detektywa Thomasa Magnuma (czy ktoś pamięta w ogóle jego imię?), do Polski dotarły, jak wszystko, z lekkim poślizgiem już w latach 90. Kochaliśmy jednak wszystko, co reprezentował sobą Magnum – nieszablonowe metody działania, miejsce akcji (Hawaje!), krwistoczerwone Ferrari 308 GTS, przeloty helikopterami nad oceanem i kwieciste koszule. Nie ma co ukrywać, że 70% sukcesu tego serialu to był właśnie odtwórca głównej roli – wąsaty, postawny i mający wszystko gdzieś Tom Selleck. Czy da się go w ogóle zastąpić?

Na pomysł odnowienia serialu „Magnum” wpadła jego macierzysta telewizja, CBS. Poszukiwania aktora chwilę trwały, ale w końcu wybór padł na znanego z filmów „Hostel”, „Legion Samobójców” i „Bright oraz serialu „Skandal” Jaya Hernandeza. Fabuła nowego „Magnum” ma być podobna – nasz detektyw również ma być byłym wojskowym (weterana z Wietnamu zastąpił były komandos z Afganistanu) i rezydować na Hawajach. Spodziewamy się także Ferrari, najlepiej klasycznego modelu. 

2 komentarze

Dodaj komentarz

-->