Wielkie lanie dla Ciechana

Zaczęło się niewinnie, Dariusza Michalczewski sfotografował się z tabliczką „Jestem sojuszniczką osób LGBT, bo chcę żyć w kraju, w którym moi homoseksualni przyjaciele nie są dyskryminowani”. Na deklarację boksera zareagował Marek Jakubiak, właściciel browaru Ciechan. Zakomunikował, że boks szkodzi i złożył Michalczewskiemu życzenia, w których niezbyt pochlebnie wyraził się o jego mamie. W sieci zawrzało, zresztą nie tylko w sieci.

Nie musieliśmy długo czekać na reakcję warszawskich knajp. Kawiarnia Wrzenie Świata ogłosiła, że usuwa ze swojego menu markę Ciechan i to w bardzo brutalny sposób. Dziś o 19 wszystkie zapasy piwa zostaną uroczyście wylane na bruk. Na facebooku ogłosili, że wylewanie odbywa się na ich koszt, ale gdyby ktoś uznał to za marnotrawstwo, może kupić piwo od homofoba za symboliczną opłatą. Dziś na kilka godzin przed akcją okazało się, że sprzedaży jednak nie będzie, tajemnicza osoba cały zapas wykupiła i to jej zakup zostanie wylany.

Głos zabrała też Cafe Kulturalna, która wycofuje ze swojej sprzedaży Ciechana, ale jako, że zapasów nie ma, wylewania też nie będzie. Wszystkich zainteresowani zostali przekierowani na dzisiejszą uroczystość. Do zobaczenia o 19!

Dodaj komentarz