Top 5 artystów, których trzeba zobaczyć na Globaltice

źródło: Globaltica

Jeden z najbardziej kolorowych i oryginalnych festiwali tego lata startuje już w tym miesiącu. Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się na wyprawę do Gdyni, to powinniście się pospieszyć bo organizatorzy informują, że bilety na czwartek są już wyprzedane, a karnetów na cały festiwal jest coraz mniej. W tym roku będzie mocno hitowo, dlatego przygotowaliśmy dla was mały przewodnik po najważniejszych artystach, dla których my wybierzemy się w czwarty weekend lipca do Gdyni.

1. Pat Thomas & the KwashibuArea Band

źródło: Globaltica

Pisanie o tym człowieku, że jest legendą, to jak pisanie o Lewandowskim, że jest dobrym piłkarzem. Wydana w zeszłym roku nakładem Strut składanka hitów Pata Thomasa sięga aż głębokich lat sześćdziesiątych. Wtedy to Pat zaczął rządzić i dzielić na afrykańskiej scenie tanecznej. Wokalny klejnot z Ghany dla świata ponownie odkryła wspomniana wytwórnia, która wydała fantastyczny album nagrany z zespołem KwashibuArea Band. W tym właśnie składzie Pat grał w Warszawie dwa lata temu, dając jeden z najlepszych koncertów jaki widzieliśmy w życiu!

2. SongheePansori Lab

źródło: Globaltica

W ostatnich latach coraz więcej artystów mierzy się w swojej twórczości z operą. Nie mówimy tu o koszmarkach cyklu „Lady Pank Symfonicznie”, tylko o porządnej jeździe dla prawdziwych freaków. Kolejnym zespołem, który możemy wpisać w tej nurt jest SongheePansori Lab . Pansori nazywane koreańską operą, jest rodzajem tradycyjnej muzyki koreańskiej, opowiadającej historie w formie teatru muzycznego, z dwoma muzykami dzielącymi scenę – wokalistą (sorikkun) i perkusistą (gosu). To może być najbardziej spektakularny i psychodeliczny koncert tej imprezy.

3. Alsarah & The Nubatones

źródło: Globaltica

Ten zespół to typowy przykład prawdziwego użycia terminu „muzyka świata”. Alsarah urodziła się w Sudanie, ale na co dzień mieszka w Nowym Jorku. Tam, wraz z zespołem The Nubatones, tworzy bardzo oryginalną mieszankę popu i psychodelii, która powinna zachwycić zarówno tych, którzy poszukują hitowych melodii jak i naprawdę klimatycznych dźwięków pochodzących ze wschodniej Afryki.

4. La Yegros

źródło: Globaltica

Nie byłoby festiwalu „muzyki świata” bez przedstawiciela kultury latynoskiej. W tym roku w Gdyni największą gwiazdą z Ameryki Południowej będzie Argentynka – La Yegros. Jeśli zachwyciliście się beatami Bomba Estereo, a lubicie też, typową dla Argentyny, cumbię to jesteście w domu. Nam La Yegros kojarzy się też troszkę z fantastyczną i lekko melancholijną Ceu, której płytę recenzowaliśmy kiedyś na naszych łamach.

5. AlyKeïta

źródło: Globaltica

Pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej wirtuoz balafonu – jednego z najbardziej nietypowych, a zarazem klasycznych instrumentów afrykańskich – współpracował z absolutną czołówką światowych muzyków. Jego charakterystyczne przestrzenne brzmienie usłyszeć można na nagraniach takich artystów jak: Joe Zawinul, Jan Garbarek, Omar Sosa czy RokiaTraoré. Aly należy do jednej z najbardziej szanowanych afrykańskich rodzin griotów, a jego koncert otworzy festiwal w czwartek 20.07 w Starej Wozowni.