Top 5 artystów, których musicie zobaczyć na Skrzyżowaniu Kultur

źródło: materiały organizatora

To już trzynasta edycja festiwalu Skrzyżowanie Kultur czyli jednej z najważniejszych imprez prezentujących dokonania muzyczne artystów z całego świata. W dniach 23-30 września w namiocie festiwalowym pod Pałacem Kultury i Nauki zagrają wykonawcy m.in. z Mali, Sahary Zachodniej, Turcji czy Kolumbii.

W mętliku nazw, gatunków i muzyków zagubić jest się łatwiej niż w wietnamskiej dżungli czy piaskach Sahary. Stąd pomysł na nasz subiektywny, ale mocno szczery, przewodnik po tegorocznej edycji festiwalu czyli Top 5 artystów, których musicie zobaczyć na Skrzyżowaniu Kultur.

1. Meridian Brothers

Rzadko zdarza się, żeby zespół przyjeżdżał do Polski dosłownie moment po wydaniu doskonałego albumu! „ ¿Dónde estás María?” ukazało się zaledwie 8 września, a już zdążyło zdobyć serca wszystkich fanów południowoamerykańskich rytmów. Oryginalna elektroniczna Cumbia w wykonaniu Kolumbijczyków to granie nie tylko dla wielbicieli „etno”, ale też dla poszukiwaczy prawdziwie połamanej i schizowej elektroniki.

2. Aziza Brahim

Płytą tej artystki zachwycaliśmy się już w zeszłym roku wystawiając jej w naszej aktivistowej skali mocną „piątkę”. Nic nie poradzimy na to, że według nas jednymi z najlepszych speców od przebojów w drugiej dekadzie XXI wieku okazują się muzycy z Sahary. Proste i zabójczo hitowe piosenki Azizy to coś co zachwyci nie tylko fanów Tamikrest i Songhoy Blues.

3. Baba Zula

Mało kto w Polsce kojarzy turecką scenę muzyczną z czymś innym niż kiczowatymi „przebojami” w wykonaniu nażelowanych chłopaczków. Tymczasem turecka psychodelia w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dyktowała trendy w basenie Morza Śródziemnego i wcale nie odbiegała od tego co za Wielką Wodą robili kalifornijscy hippisi. Baba Zula to spadkobiercy tamtego grania i zespół, który w Turcji należy do absolutnej czołówki współczesnych artystów.

4. Purbayan Chatterjee

Każde dziecko wie, że modę na sitar w muzyce pop wprowadzili The Beatles na spółę z nieodżałowanym Ravim Shankarem. Tymczasem zaliczany do klasycznych instrumentów z subkontynentu sitar jest dla Hindusów tym czym fortepian Chopina dla Polaków. Pochodzący z Kalkuty Purbayan Chatterjee to jeden z największych współczesnych wirtuozów sitaru i człowiek, który przez ponad dwadzieścia lat kariery zjeździł ze swoimi przedstawieniami pół świata.

5. Taksim Trio

Kolejny zespół s Turcji. Tym panom jednak daleko do szalonej psycho jazdy. Taksim Trio to specjaliści od jazzu i muzyki klasycznej, którzy zgrabnie łączą te gatunki z tradycyjną muzyką arabską. Mieszanka na tyle oryginalna i wybuchowa, że na ten koncert możecie bez problemu zabrać mamę czy tatę, którzy raczej nie będą wiksować na Baba Zula czy Meridian Brothers.