TOP 5 alternatywnych parków rozrywki

Październik to najsmutniejszy miesiąc roku. Zamiast go przespać, spędźcie go na robieniu czegoś dziwnego. Przygotowaliśmy zestawienie pięciu parków rozrywki, alternatywnych do tego stopnia, że nie znajdziecie ich na Facebooku.

Park Miniatur Sakralnych Złota Góra

1 zlota gora
Przecinając Częstochowę na trasie Śląsk – Warszawa, wstąpcie koniecznie do Złotej Góry. Góry, ani tym bardziej złota, tutaj nie znajdziecie, ale moc atrakcji zapewni Park Miniatur Sakralnych, który słynie m.in. z tego, że można w nim zobaczyć największą na świecie statuę Jana Pawła II… w miniaturze. Powtórzymy, bo mogliście nie docenić tego konceptu: największa na świecie rzeźba – w miniaturze. Możecie też w jedno popołudnie udać się do bazyliki św. Franciszka z Asyżu, zrobić obowiązkowe selfie na placu św. Piotra „w Rzymie”, minąć katedrę Santiago de Compostela, zmówić zdrowaśkę w Fatimie, liczyć na cud w bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie i wpaść do Betlejem. W Złotej Górze biznes kręci się cały rok – na terenie kompleksu można zorganizować imprezę firmową, podczas której dorośli mogą liczyć na „konkurencje sprawnościowe, gry zespołowe, karaoke, zabawę taneczną oraz kufelek złocistego zimnego napoju”. A to wszystko u stóp najmniejszego największego papieża.

Park Rozrywki i Miniatur Sabat Krajno

2 sabat krajno
Wizyta w Krajnie to taka wycieczka dookoła świata w miniaturze. Tutejsze atrakcje to m.in. opera w Sydney, pięćdziesięciokrotnie pomniejszony wodospad Niagara, wieża Eiffla, Łuk Triumfalny, Biały Dom, błogosławiący Krajno Chrystus z Rio i piramida Cheopsa, odtworzona z zachowaniem idealnych proporcji (w niedalekiej przyszłości właściciele parku planują wykorzystać pozytywne promieniowanie tej piramidy do celów rehabilitacyjnych!). Miniatury fotografujemy z odpowiedniej perspektywy, na to nakładamy filtr i już można się chwalić na Instagramie zdjęciem Krzywej Wieży w Pizie. Nie zdążyłeś obfotografować nowojorskich wież Word Trade Center? Nic straconego! Czekają na ciebie w alei Wonderful World. Twardo trzymają się ziemi, a ich wyjątkowość podkreśla fakt, że są jedynymi replikami w Europie.

Park Krasnala

3 park krasnala
Tak, nie dość, że krasnale ogrodowe niczym stonka oblazły polskie ogródki i od lat stoją na straży złego smaku, to jeszcze doczekały się swojego parku. W Nowej Soli znajdziecie cały krasnalklan, któremu szefuje Soluś – największy na świecie krasnal ogrodowy. Soluś mierzy 541 centymetrów i doczekał się adnotacji w Księdze Guinnessa. Dzieli podwórko z innymi bajkowymi figurkami i udającymi żywe egzotycznymi zwierzętami – ma np. przyjaciela słonia, na którego trąbie można się pokołysać. Bo czemu nie?

Jurapark w Bełchatowie

4 belchatow
W bramie tego parku na pewno miniecie się z małymi pasjonatami dinozaurów, którzy będą przechwalać się skomplikowanymi nazwami dinozaurów: Dongyangosaurus, Incisivosaurus czy Veterupristisaurus. Otwarcie pierwszego w Polsce parku tematycznego poświęconego kręgowcom miało związek z odkrytymi w Bałtowie tropami tych gigantów. Miejscowi szybko wyczaili, że pozostałości z poprzednich epok to dobry pomysł na biznes i zrekonstruowali dinozaury w naturalnej wielkości. Na 60 hektarach znajdziemy chyba wszystkie zwierzątka Stevena Spilberga. Tutejszy interes kwitnie do tego stopnia, że już niedługo kopie świętokrzyskiego ideału powstaną w Solcu Kujawskim koło Bydgoszczy, a nawet na drugim kontynencie – amerykańskim stanie Utah.

Park Miniatur i Kolejek w Dziwnowie

Nadmorski Park Miniatur - fot. Tomasz Stolz Photography
Spośród wszystkich parków w tym zestawieniu ten jest najbardziej rozczulający. Bo chyba każdy marzył kiedyś o spędzeniu nocy w latarni morskiej? A fanów pociągów mamy – daleko nie szukając – w redakcji kilku. Dziwnów noclegów nie zapewnia, ale za to bez większych przeszkód można z bliska przyjrzeć się misternej architekturze tych nawigacyjnych budowli, wykonanych w skali 1:10 (ta niechorska liczy więc aż 45 metrów). A między latarniami i pod nogami zwiedzających mkną po szynach miniatury lokomotyw. Na kilkusetmetrowej trasie przemierzają miniaturowe mosty i dworce, zatrzymują się przy semaforach i rozjeżdżają na zwrotnicach, wydając dźwięki i wypuszczając najprawdziwszy dym z komina.

Dodaj komentarz