The DNA Project – bliżej muzyki nie będziesz

Opublikowanie gotowej piosenki jest jak opowiedzenie tylko puenty historii – mówi Jonathan Dagan i zaprasza nas do uczestnictwa: za pośrednictwem strony The DNA Project można na bieżąco i na każdym kroku podglądać, jak powstaje muzyka.

Najciekawsze fragmentu nowego filmu „Love & Mercy” o Brianie Wilsonie i The Beach Boys, pokazywanego we Wrocławiu w ramach American Film Festivalu (jeszcze nie wiemy, czy film wejdzie do polskich kin) opowiadały o procesie twórczym. Choć historia samego Wilsona jest przeciekawa (i przerażająca), to jednak to fragmenty ze studia nagraniowego, rozmowy o skali, tempie i tonacji najbardziej zapadły nam w pamięć. I to nie ze względu na skądinąd świetną rolę Paula Dano, ale przede wszystkim dlatego, że tworzenie muzyki to proces niezwykle ciekawy, mimo że zwykle mało spektakularny. I właśnie uczestnictwo w tym procesie oferuje nam Jonathan Dagan, znany jako j.viewz.

prtscrn

J.viewz to brooklyński artysta zajmujący się muzyką i sztuką wizualną – wykorzystując nowoczesne technologie łączy te dziedziny w sposób mistrzowski. Jego poprzedni album, „Rivers and homes”, nominowany był do Grammy w kategorii Unique package design, a teledysk do tytułowego utworu zdobył UK Music Video Award w kategorii Innowacje. Co w nim tak innowacyjnego? Ciekawe wykorzystanie starej dobrej techniki poklatkowej. Każda klatka nakręconego teledysku została wydrukowana i rozdana publiczności podczas trasy koncertowej. 2000 zdjęć trzymanych przez fanów posłużyło za nakręcenie właściwego teledysku. Uczestnicy mogli się tagować na poszczególnych klatkach teledysku.

Ale najlepsze dopiero przed nami – dosłownie, bo przed naszymi oczami. Rok temu Jonathan uruchomił stronę The DNA Project, na której można na bieżąco i krok po kroku śledzić powstawanie każdego utworu. To muzyczne DNA każdej można śledzić linearnie, albo przeskakiwać na dowolne ogniwa, oglądając wybrane scenki z pracy nad albumem, pomysły, przemyślenia, spotkania z artystami (j.viewz współpracuje z różnymi wokalistami, m.in.. ze znanym z Rhye Michaelem Miloshem), pracę w studiu i poza nim. Swój pomysł j.viewz przedstawił najpierw na Kickstarterze, gdzie dość szybko uzbierał środki niezbędne na postawienie interaktywnej strony (możecie za jej pośrednictwem przesyłać Jonathanowi dźwięki i obrazy – które artysta może wykorzystać podczas swojej pracy – i pobierać jego muzykę do dowolnego wykorzystania). „To, co stoi za muzyką, to przede wszystkim ludzi, miejsca i dźwięki, które inspirują na każdym kroku”, mówi Jonathan. I do tego właśnie daje nam dostęp. Płyta, której DNA udostępnia j.viewz, ma być gotowa w grudniu. The DNA Project już zbiera nagrody, bo – oprócz pomysłu – wyróżnia się też świetną realizacją i przepięknym projektem.

Zajrzyjcie tu!

Aha, w wolnym czasie Jonathan Dagan gra na warzywach.