TECHNOLOGIE bardziej i mniej potrzebne

Moda na DIY wróciła do łask już ładnych kilka lat temu. Jednak zrobienie swetra na drutach to zadanie na wiele długich zimowych wieczorów, a my w takie dni wolimy szlajać się po knajpach albo oglądać seriale na Netfliksie. Twórcy Kniterate proponują więc rozwiązanie – rysujesz sweter za pomocą specjalnego programu i przekazujesz projekt maszynie, która go drukuje albo jak kto woli – wyszywa. Produkcja jednego swetra ma zajmować około pięciu godzin. Popyt jest duży, bo przez pięć pierwszych dni trwania zbiórki na Kickstarterze pomysłodawcy projektu zgromadzili prawie trzykrotnie większą sumę, niż potrzebowali. Cena – jedyne 4,5 tysiąca dolarów.

DRUKNIJ SWETER
kniterate.com

KOD ZAGŁUSZAJ SZUMEM FAL
gethushme.com

Dobrze, że nie pracujemy w agencji reklamowej, bo wymyślanie sloganów wychodzi nam średnio. Kiedy patrzymy na Hushme, to przychodzi nam do głowy jedynie „maska na twoje sekrety”, a umówmy się, że to nie powala. Twórcy urządzenia uznali, że rozmowy telefoniczne w miejscu publicznym mogą być krępujące, więc wymyślili maskę, dzięki której będziesz wyglądał jak Bane z Batmana. Hushme ogranicza wydobywanie się głosu poza maskę, a żeby zapewnić pełną dyskrecję, dźwięk można dodatkowo zagłuszyć efektem akustycznym, który usłyszą przechodnie albo ludzie siedzący obok nas w restauracji – do wyboru mamy m.in. morza szum, ptaków śpiew i ciężki oddech Dartha Vadera.

KABLOM NIE
podolabs.com/jack

Jasne, że to problem pierwszego świata, ale plączące się wszędzie kable od słuchawek potrafią skutecznie zniechęcić początkującego biegacza albo rowerzystę. Jack to urządzenie wielkości gumy Turbo, które pomoże zapomnieć o kablach. Niestety nie na zawsze, ale maksymalnie na 12 godzin, bo producent deklaruje, że na tyle czasu wystarczy nam baterii.

 

KASA Z OPRAWEK

„Płatność będzie bajpasem?” – miejska mikrolegenda głosi, że takie pytanie można było usłyszeć od ekspedientki znanej warszawskiej sieci spożywczaków. Gdybyśmy byli fanami czerstwych gier słownych, to napisalibyśmy, że w tym przypadku jest podobnie, bo chodzi o płatność sunglassem. Nie jesteśmy, więc napiszemy tylko, że niedługo przytknięcie okularów do terminala kart płatniczych może być równorzędne z rzuceniem na ladę paru drobniaków za lody.

BUTY Z CHMURĄ
interactive-shoes-hub.com

Chodzenie to nuda – z takiego założenia wyszli pomysłodawcy inteligentnego obuwia. Trudno się nie zgodzić, bo jeśli spojrzeć z czysto praktycznej perspektywy, chodzenie polega po prostu na repetytywnym, naprzemiennym machaniu nogami. Żeby urozmaicić „doświadczenie chodzenia”, twórcy naszpikowanych technologią butów umożliwiają tym, którzy je noszą, zbieranie danych m.in. o tempie i przebytym danego dnia dystansie. Nic nowego, bo zbieranie danych o spaniu, jedzeniu i chodzeniu o dziwo zyskuje ostatnio na popularności. Producenci butów przygotowali jednak coś ekstra – chodząc w smartbutach, można będzie ścigać się ze znajomymi i raz na zawsze przesądzić, kto chodzi szybciej i dalej. Zakładając, że któryś ze znajomych też postanowi wydać ciężko zarobione pieniądze na buty łączące się z chmurą.

 

Dodaj komentarz

-->