Arctic Monkeys

Arctic Monkeys. Chłopaki dojrzały

#AM aż kipi od rewelacyjnych pomysłów. To jeden z tych albumów, do którego nijak ma się stara maksyma dotycząca rock’n’rolla: im więcej myślisz, tym bardziej ssiesz. Małpy szastają riffami jak na wyprzedaży, dokładając do tego naspeedowaną uliczną poezję – taka np. #Arabella to kwintesencja słownego szaleństwa! Ta płyta nie ma słabych momentów.