Sztuka miejskiej drzemki, czyli dlaczego Japończycy nie śpią

Japończycy nie śpią. Nie ucinają drzemek. Oni praktykują „inemuri”.

inemuri, japonia

W Japonii sen posiada wiele odmian, znaczeń i dobudowanych ideologii. Przyczyn specyficznego podejścia do snu można doszukiwać się w późnych latach 80, gdy spekulacyjna bańka japońska osiągnęła swoje ekstremum. Bąbel na rynku uczynił życie codziennie codzienną gorączką, biegiem w zawrotnym tempie. Ludzie zapełniali swoje kalendarze spotkaniami biznesowymi, a deadliny uporządkowywały ich doby mijające jedna po drugiej. Na sen pozostawało niewiele czasu. Priorytety w tamtych czasach idealnie odzwierciedlał popularny slogan reklamowy napoju energetycznego: „Can you battle through 24 hours? Businessman! Businessman! Japanese businessman!”.

inemuri, japonia

Z roku na rok coraz częściej dostrzeganym na ulicach Tokio i innych większych miast zjawiskiem stało się ucinanie krótkich drzemek w komunikacji miejskiej, na ławkach, oraz w pracy. Co więcej, spanie w pracy na biurku zawalonym stertą papierów stało się nie tylko traktowane z pobłażaniem, ale wręcz wysoce pożądane. Pracodawca widzący przysypiającego pracownika wie bowiem, że spędził on na pracy całą noc.

Zapracowani Japończycy przysypiają dosłownie wszędzie. Popularnym i nikogo nie szokującym widokiem są mężczyźni w garniturach, którzy oparci o płot głośno chrapią przez 10 minut, po to by potem jakby nigdy nic, podnieść z ziemi teczkę i ruszyć z powrotem w drogę do pracy.

inemuri, drzemki, japonia

Wydaje się naturalną rzeczą, by orzec, że sen – zgodnie z praktyką naszych przodków –  rozpoczyna się wraz z zachodem słońca i kończy z jego wschodem.  Prawdą jest jednak, że inemuri przez Japończyków nie jest w ogóle rozpatrywane w kategoriach drzemki, ani snu. Jest to społeczna czynność, integrująca pracowników, dzieci w szkołach itd.

Po rozłożeniu słowa na czynniki pierwsze, otrzymamy „i” – oznaczające czynność wykonywaną w czasie teraźniejszym; oraz „nemuri” oznaczając „sen”. Inemuri można czynić w każdym miejscu, o każdej porze dnia. Japończycy, tak silnie uprawiający kult pracy, nie mogą pozwolić sobie na zaniedbania, chwile słabości. Dlatego też inemuri nie jest oznaką lenistwa. Jest nieformalną cechą japońskiego życia społecznego, jest częścią pracy, elementem niemal tak samo potrzebnym, jak przerwa na lunch.

japonia, inemuri

Według japońskich badań, krótki sen podczas pracy wpływa regeneracyjnie na całą organizm, odświeża umysł i pozwala na bardziej kreatywne i zaangażowane działanie. Czyżby przyszedł czas na nowy trend wśród pracowników w Europie?

6 komentarzy

Dodaj komentarz

-->