„Sztuczne fiołki” na cenzurowanym

#7.09 w Częstochowie zniknęły cztery prace „Sztucznych fiołków”, które były pokazywane podczas festiwalu ART.eria. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, bo #SztuczneFiołki są fajne i każdy chciałby je mieć dla siebie, gdyby nie fakt, że odnaleziono je w kurii biskupiej. Internetowa twórczość pod ochroną nocy została zarekwirowana. Zarzut: Obrazoburstwo.

To sytuacja precedensowa. #SztuczneFiołki zapewne znają wszyscy a jeśli nie, to warto, żeby poznali. Od ponad roku fanpage prowadzony pod ta nazwą robi furorę w internecie. Sposób na komentowanie rzeczywistości mają prosty. Do klasycznych obrazów, które większość zna z muzealnych sal, doklejają komiksowe dymki, które często maja mocno ironiczny wydźwięk. Sukces „fiołków” jest na tyle duży, że w tym roku organizatorzy festiwalu sztuk wizualnych #ART.eria zaprosili ich do współpracy. W centrum Częstochowy stanęły plansze z wybranymi pracami artystów. Cztery z nich #07.09 zniknęły w tajemniczych okolicznościach. Jak donosi #GazetaWyborcza znalazły się we wtorek na terenie kurii. Biskupi na razie milczą w tej sprawie, choć zdążyli już się zająknąć, że prace im się nie podobały, bo były antyreligijne. Co przedstawiały?  Chociażby wizerunek Chrystusa z bizantyjskiej mozaiki uzupełniony napisem: „Proszę mnie łaskawie nie mieszać ani w swój fallocentryczny Honor, ani w swoją Ojczyznę”. Nadal nie wiadomo kto odważył się prace zdjąć i jakie będę tego konsekwencje. #SztuczneFiołki i tak na pewno triumfują, bo znów jest o nich głośno. Może więc to nie biskupia samowolka a sprytna reklama? Śledztwo trwa. Z Fiołkami nigdy nie wiadomo.

Dodaj komentarz