Steve Brusatte „Era dinozaurów – od narodzin do upadku” (recenzja)

Era dinozaurów
Era dinozaurów

Gdyby Steve Brusatte postanowił w młodości zostać np. technikiem telekomunikacji, teraz pół świata zaczytywałoby się pewnie w jego historii rozwoju książek telefonicznych. Wybrał jednak geologię, skupił się na dinozaurach, dzięki czemu jego rewelacyjne pióro znalazło dodatkowo fascynujący temat. Era dinozaurów to nie tylko popularnonaukowy obraz 150 milionów lat, w których potężne gady z wielkimi zębami zamieszkiwały ziemię, ale również historia współczesnych odkryć naukowych i opowieść o ludziach, którzy za nimi stali. Autor w zadziwiający sposób odnajduje się w tak szerokim zakresie zagadnień, nawet przez chwilę nie pozwalając czytelnikowi się nudzić, czy zagubić w gąszczu faktów (a jest ich tu ogrom). Jednym zdaniem potrafi scharakteryzować swojego kolegę po fachu, nazywając go „nieodrodnym synem lat sześćdziesiątych w kowbojskim kapeluszu i z hipisowskimi długimi włosami, który został kaznodzieją – głosił ewangelię o związku dinozaurów z ptakami”, by chwilę później nazwać Tyranozaura „Jamesem Deanem dinozaurów”, który „żył szybko i umierał młodo”, a w praprzodkach krokodyli dostrzec coś z „sylwetki wychudzonych supermodelek”. Zresztą już pierwszy rozdział Ery dinozaurów zaczyna się od słów nie pozwalających przez długi czas odłożyć książki: „Bingo – zawołał mój przyjaciel Grzegorz Niedźwiedzki, wskazując na cienką jak nóż szczelinę między wąskim pasem mułowca a grubszą warstwą szorstkiej skały ponad nim…”. Wspomniany polski naukowiec jest jednym z najbardziej uznanych na świecie badaczy tropów dinozaurów, a nasze Góry Świętokrzyskie prawdziwym Eldorado dla ich poszukiwaczy. W sumie czytając o kolejnych znaleziskach od Argentyny po Syberię chce się samemu chwycić za młotek i dłuto by sprawdzić, czy czasem w naszym ogródku nie czeka na nas gotowy do odkrycia brontozaur. Zanim jednak zaczniemy przekopywać jesienne chryzantemy, spokojnie dokończmy książkę Steve’a Brusattego, licząc przy tym na to, że tak jak Jurassic Park Spielberga miał już cztery kontynuacje, tak autor poza badaniami naukowymi nadal będzie pisał nowe książki. Oraz, że kolejne pokolenia supermodelek przestaną przypominać archozaury, komukolwiek.

Steve Brusatte
„Era dinozaurów – od narodzin do upadku”
Znak Horyzont, 2018