Sprawdź najczęściej wynajmowany przez Airbnb dom na świecie

Pokój w latarni morskiej, sypialnia w wieży zegarowej czy mieszkanie w XIX wiecznym zamku. Na Airbnb, platformie umożliwiającej wynajem prywatnych domów, można znaleźć wiele perełek. O dziwo najpopularniejszy dom wcale nie jest pałacem czy mieszkaniem na barce a malutkim „grzybkiem” ukrytym w kalifornijskim lesie.

Kiedy siedem lat temu Kitty Mrache wystawiła swój dom na Airbnb nie mogła nawet marzyć, że na noc w jej chatce trzeba będzie czekać kilka miesięcy a wynajem stanie się dla niej głównym źródłem utrzymania. Serwis dopiero wtedy raczkował a jej oferta była jedyną, która dotyczyła mieszkania znajdującego się poza dużym miastem. „Grzybek”, bo tak pieszczotliwie nazywają go właściciele, został zbudowany kilkanaście lat wcześniej z myślą o niemającej się gdzie podziać znajomej.

ea560a03_original

Kitty i Michael zaprojektowali i zbudowali go własnymi rękami. Początkowo składał się tylko z jednego pomieszczenia i przezroczystego, kolistego dachu przez który do pokoju zaglądały drzewa. Od tego czasu przeżył kilka remontów i ulepszeń, ale nadal jest skromny i przytulny. Dziś oprócz pokoju znajduje się w nim antresola z łóżkiem, mała kuchnia i oddzielona kotarką toaleta. W domku przenocować mogą maksymalnie trzy osoby a koszt jednej nocy wynosi 41 złotych.

Żeby jednak dostać się do domku Kitty i Michaela trzeba się mocno nagimnastykować. Nocleg najlepiej zamówić z pięciomiesięcznym wyprzedzeniem, szczególnie jeśli planuje się przyjechać w weekend. Warto też wcześniej zapoznać się z zasadami domu, bo są mocno restrykcyjne. Zakaz palenia świec, picia wina w łóżku i długich kąpieli pokazuje kto i w jakim celu najchętniej wynajmuje domek od państwa Mrache. Nie tylko jednak zakochani marzą o noclegu między drzewami. Kitty opowiada, że równie częstymi gośćmi są ludzie, którzy planują zbudować coś podobnego i zastanawiają się, jak to jest mieszkać w drewnianym domu w sercu lasu.

b0d89d2b_original

Jeśli jednak myślicie, że „grzybek” to samotnia, to jesteście w błędzie. W środku jest Wi-fi, DVD i telewizor, i choć właściciele rekomendują spacery i obserwowanie z tarasu ptaków, to przygotowali swoją ofertę również pod domatorów. Grzybek nieprzerwanie cieszy się powodzeniem, choć dopiero w tym roku trafił na pierwsze miejsce na liście najczęściej odwiedzanych domów. W 2015 roku tylko przez dwie noce stał pusty. Być może wpadły wtedy do niego dzieci Kitty i Michaela ze swoimi rodzinami. Bo choć domek teoretycznie jest dla nich, to żeby do niego przyjechać muszą dokonać rezerwacji przez Airbnb. Business is business.

e390a09d_original

ca9bd410-ac89-481a-b95d-3d417d6a5cfc

ad3abbc6_original

8711cbe6_original

Zdjęcia airbnb

Dodaj komentarz