Specjalny „kosz” sprząta morze w Gdańsku

Fot: facebook.com/Seabinprojec

Plastik nas osacza, ale na szczęście coraz częściej słyszy się o pomysłach na walkę z prawdziwą plagą XXI wieku. Kolejny przykład płynie prosto z Trójmiasta. W Gdańsku pojawił się pływający „kosz na śmieci”, który zbiera nie tylko wyrzucone do wody odpady, ale także olejowe plamy.

Seabin to wynalazek stworzony przez dwóch australijskich żeglarzy. Jego działanie jest bardzo proste. Urządzenie zasysa wodę a wraz z nią śmieci. Następnie filtruje zebraną wodę, wypuszcza ją, pozostawiając w specjalnym pojemniku zassane śmieci. Jednorazowo Seabin może zebrać nawet 20 kilogramów śmieci. W ciągu roku pływający kosz może nagromadzić nawet pół tony odpadów. Koszt pracy urządzenia to około 1 dolara dziennie.

Na filmie poniżej możecie zobaczyć jak działa Seabin.

Gdański Seabin „stacjonuje” przy pomostach przystani przy ul. Szafarnia.