Sokół / Hades / Sampler Orchestra „Różewicz – Interpretacje”

Ukryty w tekście krzyk

Sokół i Hades to ludzie słów, posługujący się mikrofonem kronikarze miejskiej rzeczywistości, których podejście do fachu najlepiej określa anglojęzyczny termin „streetwise”. Nie cwaniactwo – jak wprost tłumaczy się to pojęcie – charakteryzuje ich teksty, ale trudne do opisania połączenie spostrzegawczości i wrażliwości na różne odcienie szarości i gęstość betonu. Wersy pochodzące z wszystkich okresów działalności i wielu projektów, które współtworzyli, należą dziś do żelaznego kanonu ulicznej poezji. Choć od lat jestem wiernym admiratorem ich talentów, a Tadeusza Różewicza plasuję w czołówce współczesnych pisarzy (nie tylko z Polski, ale ze świata), to nie byłem jednak przekonany do pomysłu reinterpretowania jego wierszy przez tych dwóch MCs. Pomysł pachniał mi państwowymi dotacjami i czczymi banałami o ciągłej aktualności i niepokorności wziętych na warsztat tekstów. „Hip-hop sięga ideału poezji”, „sztuka niska splata się z wysoką”, rzygi. Fajnie, że dzieciaki za sprawą rapu poznają „Wiedzę” czy „Powrót”, ale ja chyba zostanę przy wydaniach książkowych, a w wolnych chwilach odpalę sobie znowu „Czystą brudną prawdę” czy „Nowe dobro to zło”.

Przesłuchać jednak było trzeba. Raz, drugi, piąty, dwudziesty i nagle okazuje się, że ja te wiersze znam inaczej – czytane zawsze przez pryzmat siebie, nie przez kogoś mi do ucha mówione. Przez kogoś ze świetnie wpisującym się w formułę, beznamiętnym przeważnie głosem i z barwą, która idealnie uzupełnia surowe, zgrzebne wręcz produkcje Sampler Orchestry. Szorstkie, acz motoryczne kompozycje Staszka Koźlika i Pawła Moszyńskiego czerpią z jazzu, elektroniki i hip-hopu, dla wszystkich tych gatunków znajdując wspólny mianownik chłodu, melancholii i… groove’u. Sokół i Hades natomiast – choć czasem przesadzają z interpretacjami podkreślającymi pointy – z zadania „czytania” poezji wywiązali się znakomicie. Szeptem potrafią krzyczeć, awangardową kompozycję wersów rytmizować w sposób nienachalny, a teologiczna czy wręcz totalna tematyka w ich ustach nie traci głębi. Jak pisał Różewicz, poezja współczesna to walka o oddech.

Prosto

Sprawdź też recenzje – Gang Albanii „Królowie życia”

Dodaj komentarz