Relaks i Rolex – Scena Zbrodni Joshuy Oppenheimera

Łatwo przegapić dokument Joshuy Oppenheimera. Niektórych nie przekona ani nominacja do Oscara, ani obecność we właściwie wszystkich rankingach najlepszych filmów zeszłego roku.

#ScenaZbrodni
(„The Act of Killing”)
reż. #JoshuaOppenheimer
Dania/Norwegia/Wielka Brytania 2012, 115 min
Against Gravity, #28.02

W końcu co dla Europejczyka znającego np. statystyki II wojny światowej jest ciekawego w historii indonezyjskich czystek z lat 60., wskutek których zginęło około dwóch milionów „niepożądanych” obywateli. Czym „Scena zbrodni” różni się od innych relacji z piekła – khmerskiej Kambodży, stalinowskich łagrów czy hitlerowskich obozów? Siłą dokumentu, któremu amerykański reżyser poświęcił dziesięć lat życia, nie jest wcale możliwość spojrzenia złu prosto w oczy czy epatowanie okrucieństwem, lecz przewrotny punkt wyjścia. Oppenheimer wciąga w zaskakującą grę indonezyjskich oprawców, powtarzających, że „gangster oznacza wolny człowiek”. Zdobył ich zaufanie i przekonał, by na planie filmowym pokazali, jak tę wolność rozumieli w czasach, gdy eliminowali podejrzanych o sprzyjanie komunizmowi. W serii epizodów, imitujących azjatyckie musicale i amerykańskie dreszczowce (niegdyś były dla nich źródłem inspiracji), przedstawiają metody zabijania i prowadzenia przesłuchań, wcielają się w role ofiar, dziękujących za sprawiedliwą karę. Poza planem, wciąż traktowani jak bohaterowie i z honorami przyjmowani
przez władze, oprowadzają po swoim, „oczyszczonym” świecie, którego filary stanowią „relaks i rolex”. „Scenę zbrodni” ogląda się jak political fiction – oprawcy wciąż twardo stoją na świeczniku, a nie przed trybunałem, zwiedzają miejsca kaźni, występują w telewizyjnych show. Dopiero konfrontacja z filmem, który miał być dla nich historyczną laurką, a nie oskarżeniem, zasiewa w zbrodniarzach ziarno niepokoju. Werner Herzog, producent dokumentu, stwierdził, że to rzadki przypadek, gdy kino zmienia rzeczywistość. Faktycznie, „Scena zbrodni” – w Indonezji zakazana, krąży jedynie w drugim obiegu – pozostawia rysy na fasadzie ufundowanej na
kłamstwie i przemocy, choć o sentymentalnym katharsis oczywiście nie ma tu mowy.

 

Jeśli chcesz zdobyć jedno z podwójnych zaproszeń na film #ScenaZbrodni  #25.02 19:00 w Warszawskim Kinie Luna. Daj nam suba na naszym Youtube i odpowiedz na pytanie: dlaczego chcesz zobaczyć ten film? Odpowiedzi wraz z imieniem i nazwiskiem prześlijcie mailem na adres facebook@aktivist.pl, wpisując w tytule wiadomości „ScenaZbrodni”.

Termin nadsyłania odpowiedzi #23.02 godziny 23:59.

Dodaj komentarz

-->