Q&A: Roma Gąsiorowska

Foto: Katarzyna Ładczuk

Przeczytajcie, jak mijający rok podsumowują w naszym kwestionariuszu dziewczyny, które dobrze znacie. Bo nie bez powodu pytania zadaliśmy właśnie kobietom – to był zdecydowanie ich rok. Rok kobiet silnych, odważnych i mówiących nieskrępowanym głosem.

 

Q: Jak byś opisała mijający rok trzema słowami?

A: Ryzyko, nauka, szczęście. To był rok, w którym wiele zaryzykowałam, wiele się nauczyłam i jestem bardzo szczęśliwa, że jestem o niego bogatsza.

Q: Co z tego roku będziesz pamiętać za 10 lat?

A: To był przełomowy czas w moim życiu. Na własną rękę zorganizowałam dość ryzykowny biznesowo projekt – multimedialny spektakl „Płyń”. To przedsięwzięcie mojego życia, bardzo eksploatujące, ale też przynoszące wiele satysfakcji. Mam mnóstwo dalekosiężnych planów związanych nie tylko z Polską, dlatego mam nadzieję, że za 10 lat te swoje pierwsze biznesowe kroki będę wspominała jako dobrą decyzję.

Q: Prezent, jaki chciałabyś dostać pod choinkę?

A: Kilka dni tylko dla siebie. Ale to prezent z gatunku niemożliwych – równolegle jestem zaangażowana w kilka projektów (film, teatr, serial) i nic z tego.

Q: W przyszłym roku na pewno przeczytam…

A: Nie mam pojęcia, co przeczytam, bo mam naprawdę za mało czasu dla siebie. Jako mama na co dzień obcuję głównie z literaturą dziecięcą. Ze względu na tematy rozwijające się wokół W-arte!, interesują mnie wszelkie nowości dotyczące sztuki i promocji nowych twórców, a ponieważ prowadzę także swoją szkołę aktorską aktoRstudio, jestem ciekawa kilku pozycji, które dotyczą edukacji aktora.

Q: W przyszłym roku najbardziej czekam na…

A: Na realizację kilku projektów, nad którymi pracuję – m.in. otwarcie pop-up gallery, interdyscyplinarne warsztaty w wakacje, współpracę z ASP przy dużej wystawie i projekt z Katedrą Mody ASP. W przyszłym roku działam ostro.

Q: Za rok o tej porze chciałabym powiedzieć, że…

A: Udało mi się to, co zaplanowałam, i że w tym wszystkim miałam czas dla siebie, że moja rodzina jest szczęśliwa, a mój kręgosłup ma się lepiej.