Q&A: Natalia Przybysz

Przeczytajcie, jak mijający rok podsumowują w naszym kwestionariuszu dziewczyny, które dobrze znacie. Bo nie bez powodu pytania zadaliśmy właśnie kobietom – to był zdecydowanie ich rok. Rok kobiet silnych, odważnych i mówiących nieskrępowanym głosem.

 

Q: Jak byś opisała mijający rok trzema słowami?

A: Spacer w gąszczu.

Q: Co z tego roku będziesz pamiętać za 10 lat?

A: Początek szkoły mojej córki.

Q: Prezent, jaki chciałabyś dostać pod choinkę?

A: Maszyna do gotowania ryżu.

Q: W przyszłym roku na pewno przeczytam…

A: Więcej Amosa Oza. Virginii Woolf, Bhagavad-gite.

Q: W przyszłym roku najbardziej czekam na…

A: Superciekawe podróże.

Q: Za rok o tej porze chciałabym powiedzieć, że…

A: Nie jest nudno i czuję się zdrowa na ciele i duchu.

 

Natalia Przybysz: Karierę muzyczną rozpoczęła z młodszą siostrą Pauliną w zespole Sistars, który zrobił niemałe zamieszanie na polskiej scenie muzycznej. Po dwóch osadzonych w hip-hopie i soulu studyjnych płytach projekt przestał istnieć, a Natalia rozpoczęła solową działalność. Najpierw wydała dwa anglojęzyczne albumy: „Maupka Comes Home” (z producentem Envee) i „Gram duszy”, a w 2013 r. złożyła hołd Janis Joplin, wydając album prawie w całości wypełniony coverami jej utworów. Bluesowe akcenty pojawiły się także na krążku „Prąd”, który uzyskał status platynowej płyty, oraz na najnowszym, wydanym w tym roku albumie „Światło nocne”.