„Przystanek Alaska” powróci na ekrany z oryginalną obsadą

fot: Northern Exposure, CBS

Wszystko wskazuje na to, że po latach do telewizji wróci serial, który również w Polsce zyskał status kultowego. „Przystanek Alaska” nadawany był w TVP 2 od 1993 r. (czyli trzy lata po debiucie w USA) i, mimo upływu czasu, do dziś wywołuje uśmiech na twarzy na samą myśl o nim. Nietypowe miejsce akcji, nieszablonowi bohaterowie, specyficzne poczucie humoru, lekko lynchowski klimat i indiański realizm magiczny dały mieszankę, która w latach 90. okazała się niezwykle odświeżająca i zapewniła serii klika nagród Emmy i dwa Złote Globy. Czy atmosfera miasteczka Cicely znowu rozkocha w sobie miliony widzów?

Jak podaje „Variety”, stacja CBS podpisała umowę ze współtwórcą „Northern Exposure” (oryginalny tytuł), Joshem Brandem, i prace nad scenariuszem są już w toku. Ku uciesze fanów, Rob Morrow ponownie wcieli się w rolę dr. Joela Fleischmana. Tym razem zjawi się on na Alasce w związku z pogrzebem swojego dawnego przyjaciela, a na miejscu spotka zarówno dobrze znanych nam bohaterów, jak i zupełnie nowe postacie. Najprawdopodobniej na ekranie zagości również John Corbett, ogrywający rolę Chrisa Stevensa – didżeja w lokalnej stacji radiowej.

Na razie nie wiadomo, ile odcinków powstanie i czy w planach jest więcej niż jeden sezon. Myślicie, że nowy „Przystanek Alaska” ma szansę wybić się na tle ogromnej konkurencji, jaka spotka go w XXI wieku? Ja jestem bardzo ciekawa tego powrotu i już nie mogę się doczekać tej słynnej czołówki, którą potrafię zanucić do dziś (bo nie wierzę, że mogliby ją zmienić!).

Tekst: Anna Chojnacka