Polski chleb powszedni, pieczony przez uchodźców, Żyda, geja i muzułmanina. A tak zareagowali klienci piekarni

Ciekawy eksperyment przygotowały działająca dla uchodźców grupa Chlebem i Solą oraz Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita wraz z piekarnią z sieci Putka. Bohaterami spotu „Chleb powszedni” są zwykłe osoby, Kamil, Andrzej, Rosa, Salam i Radwan, którzy w jednej z osiedlowych piekarni wypiekają codzienny chleba, opowiadając o swoich marzeniach i lękach.

„Wierzymy, że nienawiść nie jest i nie będzie naszym chlebem powszednim” – głosi jedno z haseł akcji.  

Następnym krokiem jest skonfrontowanie ich z zaproszonymi na zaplecze klientami piekarni, którzy dowiedzieli się, że ich bochenek upiekł Żyd, gej, muzułmanin czy uchodźca. „Czy ten chleb smakuje tak samo jak inny chleb pieczony przez Polaka?” – pytali. Reakcje były różne, ale dla większości osób nie miało to żadnej różnicy. Zobaczcie:

7 komentarzy

  • Beznick napisał(a):

    „Wypiekają codzienny chleba”… Nie ma już ku.wa poprawnie piszących gryzipiórków?!… Rzygać się chce… internetowi erudyci…

    • jarm napisał(a):

      Tu nawet nie chodzi o pisownię. Żyd , muzułmanin i gej. Co to kuźwa jest za porównanie. Gej to jakaś religia? Pier….ć takich autorów.

  • jarm napisał(a):

    tu ośle autorze piszesz o religiach i mieszasz w to geja. Palancie ty!

  • Filip napisał(a):

    Jadlbym :). Pozdrowienia i wyrazy uszanowania dla piekarzy.

  • Wiktoria napisał(a):

    Bardzo madry, wymowny, piekny i wzruszajacy filmik.

  • sorry board game napisał(a):

    Hey There. I discovered your blog the use of msn. This is an extremely neatly written article. I will be sure to bookmark it and return to read extra of your useful information. Thank you for the post. I’ll definitely return.

  • Hello there, just changed into aware of your blog via Google, and found that it is truly informative. I’m gonna be careful for brussels. I’ll appreciate in case you proceed this in future. Many folks will likely be benefited out of your writing. Cheers!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *