„Pieprzyć ten album” – Method Man o nowej płycie Wu-Tanga

Dwa dni temu RZA wyjawił plan, że ostatnia w historii płyta Wu „Once Upon A Time In Shaolin” oprócz tego, że została stworzona tylko w jednej kopii nie będzie mogła zostać ujawniona fanom przez najbliższe 88 lat. Gdy spytany o ten pomysł Meth okazał zdziwienie i nie przebierał w słowach mówiąc co sądzi o ostatniej płycie grupy.

Pieprzyć ten album. Jestem zmęczony tym gównem i wiem, że wszyscy inni myślą tak samo. Pieprzyć ten album jeśli to prawda. Nie słyszałem wcześniej o tym, ale jeśli naprawdę chcą zrobić takie głupoty to pieprzyć ten album. (…) Staram się być szczery. Jeśli muzyka nie może być muzyką i staracie się ją zmienić w coś innego, pieprzyć to. Oddajcie to za darmo. Ja mam to w dupie, nie sprawi to, że ktoś zbiednieje albo stanie się bogatszy. Dajcie pieprzoną muzykę ludziom.

Podobał mi się cały pomysł na początku. Myślałem „Wow, nikt nie zrobił tego w taki sposób”. Ale teraz myślę, że to idiotyczne. 88 lat? Poważnie? Jeśli to prawda to jest to straszna głupota. Musisz czekać 88 lat żeby czegoś posłuchać? Zanim będziesz mógł w końcu posłuchać muzyki będzie miał ją już gdzieś. Mam nadzieję, że to plotka. Ktokolwiek to powiedział, niech wie, że to idiotyczny pomysł.

Na tę wypowiedź Metha RZA zareagował na swoim twitterze, wyjaśniając, że 88-letnia klauzula odnosi się do braku możliwości zakupu przez firmy i komercyjnego wykorzystania płyty.