Olga Drenda „Wyroby. Pomysłowość wokół nas” (recenzja)

Polska bywa nazywana krajem wiecznej prowizorki, dzielnie stawiającym czoła ładowi przestrzennemu i logice, gardzącym perfekcjonizmem. Lubimy iść na żywioł i mówić, że jakoś to będzie. Choć można (a w wielu kwestiach nawet trzeba) uznawać to za wadę, daje nam to mocną pozycję w innowacyjności na poziomie podstawowym. Zamiast samochodów czy rakiet mamy wspaniałą tradycję majsterkowania, kombinowania, robienia czegoś z niczego. Naszymi patronami powinni być Adam „Zrób to sam” Słodowy i MacGyver. Wystarczy odwiedzić miejskie i podmiejskie ogródki działkowe, by zobaczyć bogactwo altanek, wymyślne ogrodzenia, skalniaki z opon, a gdzieniegdzie – nieśmiertelne, ręcznie robione krasnale. Współcześnie, gdy dominują tanie produkty jednorazowe, a nawet markowe sprzęty działają zaledwie kilka lat i trudno je naprawić, tradycja ta siłą rzeczy zamiera. W swojej nowej książce ceniona antropolożka i dziennikarka, Olga Drenda, postanowiła ją ocalić. Robi to, pisząc o polskim obliczu szeroko rozumianego ruchu hand made – choć raczej w wersji zgrzebnej niż glamour. Spotyka się ze zbieraczami bibelotów, durnostojek i wszelkiej maści materialnych wymysłów, przywołuje historie domorosłych majsterkowiczów, przemierza antypody tzw. dobrego gustu i zdrowego rozsądku, by poprzez rzeczy i skromne wynalazki opowiedzieć o ludzkich fantazjach (posiadania) i potrzebach (gromadzenia). Idea autorki jest bardzo szczytna, niestety zakres jej badań terenowych – nazbyt szeroki. Raz wspomina o zupełnych kuriozach, jak gokart z wózka sklepowego, kiedy indziej o tabliczkach ostrzegających przed psem czy monidłach, jednocześnie poświęcając kilka stron krasnalom ogrodowym. Jest PRL, jest też współczesność. Są rzeczy produkowane przez rzemieślników, artystów, ale i zupełnych amatorów. Łączyć je mają opisywana przez autorkę „wynalazczość” i względna wyjątkowość, wynikająca ze zwykle pozaprzemysłowego miejsca powstania. Efektem jest – uroczy, wartościowy, momentami fascynujący – groch z kapustą.

Olga Drenda „Wyroby. Pomysłowość wokół nas”,
Karakter

Tekst: Olaf Kaczmarek