Odkurzacz do Lego, Seth Rogen zaprzedany Netflixowi i samochód na ślinę. Zobacz najlepsze żarty na prima aprilis

Co roku pierwszego kwietnia zarówno strony internetowe, jak i wielkie firmy i korporacje ścigają się o najlepszy żart primaaprilisowy. Czasem nie chodzi nawet, żeby ludzie uwierzyli i dali się nabrać, ale aby docenili kreatywność wygłupu, absurd pomysły, nakłady finansowe i zaangażowanie w żarty gwiazd. Oto najlepsze tegoroczne pomysły. Miłej zabawy!

Odkurzacz LEGO

Seth Rogen w ofercie Netflix

Fikcyjny produkt dostępny rzekomo od dziś na stronie producenta klocków to coś, co powinno istnieć już dawno. Kto bowiem nigdy nie stanął na klocku, niech podniesie rękę. Według opisu odkurzacz Lego nie tylko zbiera klocki, ale też porządkuje je według koloru i kształtu, odddzielając od brudu na podłodze. W epoce odkurzaczy-robotów ktoś musi wreszcie zaprojektować tak pożyteczny sprzęt.

Popularny komik, aktor i reżyser zaprzedał duszę Netflixowi. Tak przynajmniej można było dziś przeczytać na stronie Variety. Popularny serwis streamingowy posiadł rzekomo wszystkie prawa do Setha Rogena, a „umowa życia polega na oddaniu pełnej prywatnej własności w ręce Netflixa”. O wszystkim poinformowała szefowa operacyjna platformy, Karen Shartwell, zapewniając, że nie ma nic, do czego nie mogą teraz Rogena zmusić. Sam Rogen przyznaje, że jedną z jego zasad jest nie czytanie żadnych dokumentów przed podpisaniem”. Z pełnym oświadczeniem można zapoznać się TU. Żart to część kampanii promocyjnej programu charytatywnego na rzecz osób chorych na Alzheimera, który zadebiutuje na Natflix 6 kwietnia.

Skarpetki do sterowania urządzeniami Roku

Zajmująca się produkcją sprzętu i oprogramowania do streamowania firma Roku ma prostą odpowiedź na brudne od chipsów ręce czy zagubionego pilota. Ich urządzenia można teraz obsługiwać za pomocą specjalnych intuicyjnych skarpetek. Nawet jeśli to żart na prima aprilis, wyobraźcie sobie tę wygodę. 

Lexus dobiera auto za pomocą DNA

Czysty absurd. W dobie szybkiego rozpoznawania DNA Lexus oferuje dobranie samochodu do naszego genomu i dostarczenie nam takiego samochodu pod drzwi. Samochodu, który nie uruchamia się kluczykiem, ale polizaniem kierownicy. Szczerze? W ostatnich miesiącach widzieliśmy kilka o wiele głupszych i mniej realnych, choć prawdziwych, reklam samochodów. 

Telefon w bucie od T-Mobile

Zdecydowanie najsłabszy kandydat w zestawieniu, bo żarty z „dzwonieniem z buta” potrafią uskuteczniać już 3-latki. T-mobile dodał za to kilka efektów i voilà! Mamy to. Czyżby?

Lin Manuel Miranda robi musical z „The Room”

Amerykański aktor, dramatopisarz, kompozytor, raper i pisarz, czyli człowiek wielu talentów Lin-Manuel Miranda ogłosił, że wystawi na Broadwayu musical na podstawie kultowego „najgorszego filmu świata”, czyli ‚The Room” Tommy’ego Wiseau, w którym zagrają m.in. Mark Rylance i Justin Guarini, śpiewajacy piosenki o tytułach „Where’s My Fucking Money” i „Oh Hai, Mark”. Szczerze? Po tym, jak Tommy zapowiadał niedawno wersję 3D swojego filmu, nic nas już nie zdziwi. 

Dodaj komentarz