Nowy materiał od runforrest

Fot: facebook.com/runforrestmusic/

Po prawie dwóch latach od swojego debiutu, który w ustach Piotra Stelmacha z radiowej Trójki zapewnił mu status „jednego z najciekawszych nowych artystów na scenie”, runforrest wrócił z nową EP-ką.

„Romance”, bo tak brzmi jej tytuł, jest niemal klasycznym breakup albumem. Artysta zmieszał w niej doświadczenia swoje i osób ze swojego otoczenia, związane z najtrudniejszymi rozstaniami. Teksty meandrują wokół tematyki załamania, izolacji, zazdrości, gniewu i smutku, często można znaleźć w nich odniesienia do popkultury, mimo to pozostają bardzo osobistymi wyznaniami.

Jak mówi sam artysta, „(…) nazwa albumu pochodzi od pewnej galerii obrazów. Na tę EPkę też patrzę jak na swojego rodzaju galerię. To cztery różne obrazy, malowane innymi technikami, przedstawiającymi różne sceny, jednak wszystkie mają wspólny temat. Chciałbym, aby tak jak obrazy, te piosenki mogły zabierać ludzi w inne miejsca.

” Tym razem Grzegorz Wardęga przy komponowaniu i nagrywaniu sięgnął po pomoc doświadczonych twórców. „Romance” nagrane, zarejestrowane i wyprodukowane zostało w 5 dni w podwarszawskim Zalesiu, w domowym studio Michała Kupicza – producenta znanego ze współpracy m.in. z Trupa Trupa, Misia Furtak, Król, Oxford Drama. Za część partii instrumentów oraz aranżacji odpowiada Igor Nikiforow.