Nowy klub w Białymstoku. Ogarnia go bardzo dobrze znana Wam ekipa

24 i 25 stycznia, przy ulicy Białówny 9/1 w Białymstoku będzie miała miejsce inicjacja nowego klubu – FOMO.

Podczas pierwszego weekendu wystąpi tam kilkunastu artystów, jednakże ich nazwiska zostaną ujawnione dopiero po wydarzeniach. Zabieg ten jest próbą zwrócenia uwagi na problemy współczesnego społeczeństwa oraz świata kultury, będące głównym powodem, dla którego klub FOMO powoływany jest do życia. FOMO stawia sobie za cel przede wszystkim kulturotwórczość oraz pracę na rzecz lokalnej sceny przez pryzmat działań i jakości na skalę globalną.

Skrót FOMO to w rozwinięciu Fear Of Missing Out, czyli strach przed opuszczeniem (czegoś). To choroba cywilizacyjna, przed którą ze względu na jej źródło – Internet, ciężko w obecnych czasach się uchronić. Dla twórców klubu stanowi ona symbol wszystkiego, przed czym chcą uciec – nadmiernego konsumpcjonizmu, eksploatacji zasobów naturalnych, pogoni za trendami czy monetyzacji kultury.

fot. Krzysztof Karpiński

Profil klubowicza zmienił się na przestrzeni ostatnich lat. W wydarzeniach uczestniczą oni w coraz większej mierze przez ekrany telefonów, a sama kultura muzyki elektronicznej stała się dużym rynkiem i spowszedniała. Powodem wyboru danego klubu często nie jest sama atmosfera miejsca, czy selekcja muzyczna, a nośność nazwisk w nim występujących. Te z kolei są nierzadko zapraszane ze względów PR-owych, a nie artystycznych. FOMO chce zaprezentować inne podejście, stanąć w opozycji do komercjalizacji sceny, jej memizacji, polaryzacji, powtarzalności i przewidywalności. Jedną z dróg jaką obrano jest stworzenie autorskiego cyklu wydarzeń bez zapowiadania kto na nich wystąpi. Line-upy będą ogłaszane już po imprezie. To bezkompromisowe podejście, którego celem jest zmiana przyzwyczajeń publiczności i ich wyjście ze strefy komfortu.

Co w programie tego miejsca? Współpraca z najlepszymi artystami i kolektywami z Polski i Europy środkowo-wschodniej, koncerty topowej polskiej alternatywy, regularne zaproszenia dla twórców uznanych na świecie. Skupiamy się na muzycznych poszukiwaniach i kuratorskim podejściu, ale zostanie oddany też należyty hołd wydarzeniom, które białostoczanie znają z własnego podwórka. Planowane jest rychłe rozwinięcie animatorskiego aspektu działalności przez organizację warsztatów, spotkań, dyskusji, pokazów.

fot. Krzysztof Karpiński

Przestrzeń powstania klubu nie jest przypadkowa. Jesienią 2019, po 23 latach działalności, zamknął się Klub Metro. To miejsce, które miało wpływ na wielu odbiorców – również ludzi współtworzących FOMO. Jednym z nich jest Dtekk (Jędrzej Dondziło) – wieloletni DJ i promotor, niegdyś rezydent Metra, teraz dyrektor programowy Up To Date Festival i rezydent warszawskiego klubu Jasna 1. Jak sam mówi: „Minęło blisko 20 lat na scenie i doświadczenie, które zdobyłem mam zamiar spożytkować najlepiej jak tylko dam radę. Chcę by ten klub był miejscem dla wszystkich, którzy szanują innych. Nie musi to być miejsce dla ludzi znających muzykę na wskroś, ale musi to być miejsce otwierające serca.”

FOMO nie jest dziełem jednego człowieka. Ludzi tworzących ten klub połączył Białystok i przekonanie, że można działać jednocześnie lokalnie i globalnie, budować lokalną scenę i tworzyć coś na światowym poziomie właśnie w stolicy Podlasia. Autorem kluczowych aspektów koncepcji klubu, przekładających się na filozofię działania, komunikację i projekt wnętrza jest Konrad Kudraszow ze studia KOOKU, współpracujący na co dzień z takimi projektantami jak Rick Owens, Faye Toogood, Piet Hein Eek czy Maarten Baas, a jego projekty doceniane są przez krytyków i entuzjastów designu na całym świecie. Za doskonałe wykonanie elementów wnętrza FOMO odpowiada Kamil Zieliński, właściciel marek Górna Pólka (projektowanie i produkcja mebli użytkowych) oraz Zieliński Interior (aranżacja i umeblowanie apartamentów, czy też wszelkich powierzchni usługowych tj. hotele, kawiarnie, restauracje). Nie jest to jego pierwsza współpraca na polu kultury – Górna Półka jest partnerem festiwalu Up To Date, odpowiadając między innymi za budowę Pozdro Techno Sound Systemu. Ogromnym wsparciem przy projektowaniu wnętrza była Karolina Maksimowicz, dobrze znana z działań w ramach Przetwórni Meblowej Białystok oraz wspomnianym Up To Date Festival.

fot. Krzysztof Karpiński

Lokal przeszedł kompleksowy remont. Obecna koncepcja wnętrza została zaprojektowana w oparciu o filozofię miejsca i wartości, na których wzrastała kultura klubowa. Dostrzec będzie w niej można również odniesienia nurtu brutalistycznego w architekturze i sztuce. Stworzono bardzo dogodne miejsce pracy dla artystów na nowej scenie, poprawiono i unowocześniono klubowe nagłośnienie i oświetlenie. Pomysłów na dalsze zmiany jest mnóstwo, więc planowane są już kolejne ewolucje projektu.

Czym będzie FOMO? Miejscem, w którym każdy ma czuć się mile widziany. To sami ludzie mają zbudować atmosferę FOMO, a zrobią to tylko wtedy, gdy zechcą zaangażować się w tworzenie wspólnej kultury zabawy i odbioru muzyki opartych na wzajemnym szacunku. Muzyka będzie dla nas zawsze w centrum zdarzeń – odpowiednio wyselekcjonowana i zaprezentowana przez oddanych sprawie ludzi.

Pierwsze wydarzenia przyjęły formę „Inicjacji” nie bez powodu. Dla organizatorów, miasta, jak i polskiej sceny klubowej to historyczne wydarzenie. Ukryty line-up ma na celu skupić uwagę publiczności na przeżywaniu muzyki, a nie postrzeganiu jej przez pryzmat Instagrama. FOMO jednak gwarantuje, że artyści dobrani na te dwa wyjątkowe, różniące się brzmieniowo wieczory zaprezentują selekcję najlepszą z najlepszych. Klubowicze mają szansę domyślić się co będzie zawartością obu wydarzeń przez wskazówki podsuwane w komunikacji klubu oraz specjalne playlisty, przygotowane przez organizatorów we współpracy z artystami.

 

-->