Nowy animowany film Wesa Andersona w Stanach od 13. roku życia. Za dużo w nim przemocy

źródło: YouTube

Wyspa Psów” („Isle of Dogs”) Wesa Andersona, która pojawi się w polskich kinach 20 kwietnia, dostał właśnie w USA ciekawą kategorię wiekową – PG-13, której definicja brzmi dokładnie: „Mocna przestroga dla rodziców – niektóre fragmenty mogą być nieodpowiednie dla dzieci poniżej 13 roku życia”. O co poszło? Według wyznaczającego wiekowe standardy w kinie stowarzyszenia Motion Picture Association of America zawiniła „tematyka przemocy” i „obrazy związane z przemocą”, wypełniające animację.

Sytuacja jest niezwykła także z tego powodu, że poprzedni film Andersona wykonany w technice poklatkowej, „Fantastyczny Pan Lis” z 2009 roku, dostał od MPAA kategorię PG, która tylko zaleca obecność rodziców na seansie z dziećmi, ale bez żadnych ograniczeń wiekowych. Czy więc faktycznie „Wyspa Psów” może być dla najmłodszych nieodpowiednia? Na razie ocenić możemy na podstawie trailera: 

Głównym bohaterem „Isle of Dogs” jest 12-letni Atori Kobayashi, który wyrusza na samotną misję na wyspę-wysypisko, gdzie zesłane zostały wszystkie psy. Chce odnaleźć swojego czworonożnego przyjaciela, Spotsa, a przy okazji uratować całe miasto Megasaki. W filmie mistrza kolorowych kadrów i specjalisty od symetrycznych ujęć zobaczymy jak zawsze rewelacyjną obsadę. Głosów psom i ludziom użyczy zarówno stała załoga Andersona, czyli Bill Murray, Edward Norton, Harvey Keitel, F. Murray Abraham, Jeff Goldblum czy Tilda Swinton, ale także m.in. Bryan Cranston, Greta Gerwig, Scarlett Johansson, Liev Schreiber i sama Yoko Ono.

ZOBACZ TEŻ: Sytuacja bez precedensu – nowy film Wesa Andersona otworzy Berlinale