Nowe brzmienie x Levi’s

foto: ALA WESOŁOWSKA

Energetyczna elektronika, najntisowe brzmienia, liryczne nuty. Każdy inny, każdy z szansą na sukces. Mają za sobą pierwsze nagrania, koncerty, teledyski. Szykują się na więcej.

„Aktivist” razem z marką Levi’s, która aktywnie włącza się w promowanie nowych głosów na muzycznej scenie doceniając ich odwagę i determinację w kreowaniu nowego brzmienia, przedstawia najciekawszych artystów projektu MY NAME IS NEW.

To pionierska inicjatywa powołana do życia przez wytwórnię fonograficzną Kayax, która postanowiła stworzyć swoisty inkubator dla debiutujących muzyków. Co miesiąc będziemy przedstawiać najbardziej interesujące głosy młodej sceny. Bądźcie czujni. Idzie nowe. W tym miesiącu prezentujemy pierwszą trójkę artystów. Krakowskie Bloo Crane, które właśnie podpisało swój pierwszy profesjonalny kontrakt, ekscentrycznych chłopaków z Dunayev&Soppel i Olę Batycką z wrocławskiego składu Älskar.

DUNAYEV//SOPPEL

Tworzą muzykę elektroniczną, łącząc brzmienia nawiązujące do lat 80. i 90., jednocześnie je przetwarzając tak, by nie były wtórne. Zamiast dosłownych odniesień do rzeczywistości tworzą obraz wrażeniowy mający na celu odtworzenie doświadczanego przez nich stanu i uczuć.

foto: ALA WESOŁOWSKA

Najważniejsza rada dla młodych muzyków?

Trudno nam odpowiedzieć na pytanie tak ogólne, dotyczące bardzo zróżnicowanej grupy, o różnych potrzebach. W ] dodatku nie poczuwamy się do wyrażania opinii w tej materii, choćby z tytułu stażu, jaki mamy w świecie przemysłu muzycznego. Nie chcemy posługiwać się frazesami o spełnianiu marzeń, sami chcielibyśmy poznać rady osób, które mają za sobą dłuższą drogę niż my.

Jak byście w trzech słowach określili wasze brzmienie?

Intencjonalnie czyste, auto-ekspresyjne.

Najfajniejsza sytuacja związana z muzyką, jaka wam się przydarzyła?

Najfajniejsza jest relacja muzyczna, która między nami powstała.

BLOO CRANE

 

foto: ALA WESOŁOWSKA

Bloo Crane to duo tworzące muzykę z gatunku elektroniczny pop. Zespół został powstał z końcem 2016 r. w Krakowie. Duet składa się z wokalisty i tekściarza Michała Polańskiego oraz producenta muzycznego Krzysztofa Kołodziejczyka. Pomimo różnych gustów muzycznych spotykają się w połowie drogi i tworzą miks dwóch światów. W 2018 r. stali się częścią projektu My Name Is New i wypuścili trzy pierwsze single. W 2019 r. otrzymali kontrakt fonograficzny, rozpoczynając tym samym pracę nad debiutanckim albumem.

Najważniejsza rada dla młodych muzyków?

Sami jesteśmy jeszcze młodzi i robimy dużo rzeczy metodą prób i błędów. Na pewno trzeba zachować cierpliwość i wierzyć w swoją muzykę.

Jak byście w trzech słowach określili wasze brzmienie?

Elektroniczne, głębokie i energiczne.

Najfajniejsza sytuacja związana z muzyką, jaka wam się przydarzyła?

Otwieraliśmy w tym roku showcase My Name Is New na Spring Break Festival. Był to nasz pierwszy festiwal, na którym mieliśmy okazję zagrać. Pięć minut przed występem dowiedzieliśmy
się, że sala jest jeszcze pusta i żebyśmy się nie przejmowali. Gdy wyszliśmy na scenę, nagle zobaczyliśmy, że widownia jest pełna. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni i bardzo dobrze wspominamy ten koncert.

ÄLSKAR

Älskar tworzy muzykę, którą trudno włożyć w jakiekolwiek ramy gatunkowe. To mieszanka lirycznego
brzmienia, z nutą kosmicznego pyłu. Inspirują ich zorze polarne, pełnie księżyca i zimowe krajobrazy. Na wrocławskiej scenie muzycznej zaistnieli trzy lata temu, kiedy w październiku 2016 r. na antenie Radia RAM swoją premierę miał pierwszy utwór Älskar nagrany z Fismollem. Od tego czasu wystąpili na wielu koncertach plenerowych, m.in. podczas Slot Art Festival, Piastonaliów, Zdolny Wrocław Gra na Wielkiej Wyspie oraz w takich przestrzeniach jak wrocławski Stary Klasztor, Teatr Capitol czy warszawski Skład Butelek.

Najważniejsza rada dla młodych muzyków?

Przede wszystkim trzeba być cierpliwym. Kiedy zaczynamy robić swoją muzykę, chcemy szybkich efektów – koncertów, nagrań, kontraktów z wytwórniami. A to bardzo długa droga i często trwa latami. I trzeba się z tej drogi cieszyć, poświęcać dużo czasu na próby i budowanie relacji w zespole, bo potem bardziej docenia się sukces.

Jak byście w trzech słowach określili wasz brzmienie?

Miód dla duszy

Najfajniejsza sytuacja związana z muzyką jaka wam się przydarzyła?

Poza występami w radiu i telewizji, które przyniosły nam sporo emocji, super wspominamy frajdę, jaka towarzyszyła nam podczas nagrywania sesji live w klimatycznej cukierni Nanan. Nagrywaliśmy od samego świtu, a za drzwiami panie piekły ciasta i w powietrzu unosił się piękny, słodki zapach. Do tego różowe, pluszowe ściany cukierni i nasze stylizacje vinatge przeniosły nas w zupełnie inny świat, z którego szkoda było wracać.

FOTO: Ala Wesołowska | ART FACES
STYLIZACJA: Janek Kryszczak | ART FACES
MAKIJAŻ / WŁOSY: Koleta Gabrysiak
PRODUKCJA: Ewa Dziduch,
Wszystkie ubrania użyte w sesji pochodzą z kolekcji Levi’s

Zgłoś się do MY NAME IS NEW już teraz na www.mynameisnew.pl