Neil Patrick Harris nie poprowadzi już gali rozdania Oscarów (raczej)

Mimo że Harris mógł usłyszeć wiele miłych słów o swojej pracy jako prowadzący tegorocznej gali to i tak Oscary słyną z tego jak bardzo niewdzięczną są robotą. W końcu zwrócone są na nie oczy całego świata,a ponieważ żyjemy w czasach łatwego internetowego hejtu nie da się obronić przez masą krytykantów.

Nie wiem czy moja rodzina ani ja byłbym w stanie to wytrzymać. To bestia. Fajnie, że mogę to skreślić z listy, ale czas jaki musiałem nad tym spędzić i zrozumiałe opinie, które otrzymałem, nie wiem czy to jak dobrze się bawiłem prowadząc jest wart tego wszystkiego co roku… albo nawet choćby jeszcze jeden raz

A wy co sądzicie o robocie jaką wykonał NPH? Podobało wam się? Chcielibyście go jeszcze raz ujrzeć jako hosta? Czy może Oscary też w końcu zasłużyły na prowadzącego w typie Tiny Fey czy Ricky’iego Gervaisa?

Dodaj komentarz