Mur na Służewcu zamalowany

Jeden z symboli stolicy został zniszczony? Mur, który otacza warszawski  Tor Wyścigów Konnych na Służewcu, gdzie do tej pory widniały dzieła artystów streetartowych, częściowo został zamalowany na biało i zielono. Ściana została także podzielona. Jak donosi nasz reporter, na poszczególnych odcinkach muru pojawiły się nazwy miast. Znalazły się tam między innymi Słupsk, Radom, Łodź i Gdańsk.

Przypomnijmy, że miejsce, które przez warszawiaków zostało uznane nawet za święte, już raz zostało zniszczone. Na początku 2011 roku #Adidas partyzancko zamalował mur na na czarno pod swoją kampanię marketingową. Czy to powtórka z rozrywki?

Z drugiej strony Totalizator Sportowy, który jest gospodarzem Toru Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu, wiosną tego roku zapowiedział remont muru. Wtedy rzecznik prasowy obiektu – Przemysław Stasz powiedział: Jako gospodarz Toru na Służewcu szanujemy powstałą przez lata legendę Muru oraz jego znaczenie dla Warszawy, jako jednego ze współczesnych symboli naszej stolicy. Nie było możliwe, abyśmy podjęli decyzję o dalszym losie części prac, bez konsultacji ze środowiskiem oraz przedstawicielami Urzędu Dzilnicy Ursynów. Jesteśmy pewni, że artyści zrozumieją konieczność przeprowadzenia gruntownej modernizacji i wspólnie określimy wszelkie szczegóły odbudowy Muru oraz jego przyszły kształt. 

Być może jest to początek modernizacji. Jednak czy mur zostałby wtedy przemalowany i podpisany różnymi miastami?

Oczywiście farba na murze pojawiła się w związku z premierą książki #GraffitiGoesEast, która pojawi się już #27.09. Jest to podróż przez 20 lat sztuki malowania po ścianach w Polsce. Z tego również powodu w piątek w #CafeKulturalna odbędzie się specjalna impreza. A już sobotę #28.09 streetartowcy na nowo stworzą niezwykłe dzieło. My również tam będziemy i specjalnie dla Was będziemy relacjonować to wydarzenie.

Dodaj komentarz