Mistrzowie fotografii w CSW. Zobacz, wylicytuj, kup!

Wyznaję zasadę, że przed weekendowym pijaństwem warto się nieco odchamić. Wszyscy, którzy czują tak samo powinni dziś wpaść do #CSW. O 19:00 rozpocznie się tam wernisaż przedaukcyjnej wystawy, na której będziecie mogli obejrzeć prace mistrzów polskiej fotografii, w ramach projektu #FotografiaKolekcjonerska.

Przeglądając katalog prac, które trafią na licytację (grube ryby będą mogły powalczyć o nie #27.10), wybrałam kilka z nich, które są mi szczególnie bliskie. Wszystkich prac jest aż setka, dlatego wybór nie był wcale prosty. Pojadę trochę po klasykach, ale w grupie szczęśliwców znajdą się też fotografie artystów młodego pokolenia. Mam nadzieję, że wzbudzą w was choć odrobinę zachwytu i oglądając je w dużym formacie z waszych ust wydobędzie się ciche „ach”.

Na pierwszy rzut leci #Witkacy ze swoim nieśmiałym i groźnym bandytą. Kim był #IgnacyWitkiewicz, chyba nie muszę nikomu mówić. Człowiek orkiestra – w jego artystycznym dorobku nie zabrakło również fotografii. Witkacego niezwykle interesowała ciemna strona ludzkiej psychiki. Lubił przestępców, a zwłaszcza fascynowali go mordercy. Mocno skupiał się na dwoistości ludzkiej natury, dlatego też licytacji podlega oba, zestawione ze sobą portrety. Co ciekawe, fotografując tworzył istne sceny teatralne w swoim domu. Ich efekt końcowy możecie obejrze formacie w CSW. Dzieło mistrza W. na ścianie, to marzenie nie jednego artysty. Również i moje, ale 120 tysięcy niestety nie wyczaruję, więc przejdźmy dalej.

bandit

Moim kolejnym mistrzem jest #NataliaLL, którą miałam okazję poznać niedawno, podczas #WarsawGalleryWeekend.  Kto z was nie widział kolażu zdjęć kobiety wkładającej sobie do ust banana? To chyba najbardziej rozpoznawalna praca z cyklu „Sztuka konsumpcyjna”. Z tego również cyklu pracę zobaczycie na dzisiejszym wernisażu. To, za co najbardziej lubię Natalię, to dwuznaczność, którą operuje w swoich pracach. Kto by pomyślał, że proces jedzenia może wzbudzić w nas erotyczne doznania? Pamiętajmy, że zdjęcia te powstały w latach 70!

natalia ll

Muszę się wam przyznać, że lubię pojechane wizje artystów, dlatego niech nie zdziwi was mój kolejny wybór. #ZofiaRydet to zdecydowanie jedna z najbardziej cenionych i najczęściej nagradzanych artystek w Polsce. Cykl Świat uczuć i wyobraźni to seria bardzo emocjonalnych i poetyckich fotomontaży. Praca, która została wystawiona na aukcję powinna poruszyć każdego z nas, bo obrazuje obawy i lęki, które większość zna już od urodzenia.

ofia rydet

Ostatnim z klasyków będzie #ZofiaKulik. Jej prace to absolutny geniusz pod względem kunsztu i wypracowanej techniki. Jej wielkoformatowe kolaże tworzone są za pomocą wielokrotnego naświetlania. Przypominają one nieco witraże lub ozdobne, orientalne dywany. Jeśli się dobrze przypatrzycie, to zauważycie, że powstałe wzory tworzą zdjęcia mężczyzny w różnych pozach.

kulik

Na koniec muszę wspomnieć o dwójce artystów, których prace zdobyły moje (i światowe oczywiście!) uznanie i uważam, że warto poświęcić im trochę czasu.

Po pierwsze: Zuzia z cyklu White Power Anny Bedyńskiej. Jej fotografie zostały w tym roku nagrodzone na prestiżowych konkursach, takich jak #WorldPressPhoto czy #GrandPressPhoto. Czyste, minimalistyczne prace były początkiem dla wielu dyskusji dotyczących tematów tabu.

Po drugie: Nieżyjący już, bardzo młody fotograf, malarz i ilustrator #JanDziaczkowski. Na wystawie znajdą się jego dwa kolaże, które powstały z połączenia fragmentów innych dzieł, nadając obrazom nowych znaczeń i odrobiny humoru. Dla mnie bardzo na tak.

Mam nadzieję, że zrezygnujecie z before party przy procentach i odwiedzicie #CSW razem ze mną.